FIFA może nałożyć na federację karę finansową, zamknąć trybunę na kolejny mecz z Polską, a nawet odjąć trzy punkty drużynie narodowej.
To pokłosie zachowania ukraińskich kibiców w czasie meczu we Lwowie z San Marino. Na trybunach miały pojawić się skrajnie prawicowe i faszystowskie napisy. Chodzi między innymi o bannery z napisami SS-Hałyczyna i 88. Według raportu FIFA, miał także zostać obrażony piłkarz brazylijskiego pochodzenia grający w barwach Ukrainy.
- Ryzyko jest bardzo duże - podsumowuje wiceprezes Federacji Futbolu Ukrainy Serhij Storożenko. Ma on jednocześnie nadzieję, że FIFA uda się przekonać, aby mecz w Charkowie nie odbywał się przy pustych trybunach.
Ostateczna decyzja dotycząca polsko-ukraińskiego spotkania ma zapaść do 27 września.
IAR, mr