Andrzej Niedzielan przegrał z chorobą. Ruch bez swojego supersnajpera
Ostatnia aktualizacja:
27.04.2010 18:17
Andrzej Niedzielan, wracający do formy po złamaniu kości policzkowej, nie zagra w meczu z Polonią Bytom z powodu anginy. Pod znakiem zapytania stoi jego występ w sobotnim spotkaniu z Legią.
"Andrzej bierze antybiotyk i nie wiem, czy do soboty
będzie gotowy gry. Gdyby nie angina, byłby brany pod uwagę przy
ustalaniu kadry na te dwa mecze" - powiedział trener Ruchu Waldemar
Fornalik podczas konferencji prasowej.
"To co najważniejsze w tym
sezonie, jest jeszcze przed nami. Przed inauguracją rozgrywek na wieść o
tym, że Ruch może być czwarty w ekstraklasie, chyba sporo ludzi
popukałoby się w czoło. Tymczasem gramy o podium, jesteśmy w półfinale
Pucharu Polski. Kiedy jesienią graliśmy z Polonią w Bytomiu - anonsowano
to spotkanie jako mecz dwóch rewelacji. Dziś sytuacja obu zespołów się
zmieniła" - stwierdził chorzowski pomocnik Wojciech Grzyb.
Ruch w
niedzielę grał w Gdańsku z Lechią, a 4 maja zmierzy się w Szczecinie z
Pogonią w półfinale Remes Pucharu Polski. "Wiem, że nikt nie przewidywał
takiej kumulacji spotkań, ale dziwny jest ten kalendarz. Legia
przyjedzie do nas po pięciodniowym odpoczynku. My gramy cztery mecze co
trzy dni i jeszcze sobie pojeździmy po kraju. Przypomina mi się, jak
pisano o zmęczeniu zawodników Barcelony podróżą autobusem na mecz Ligi
Mistrzów. Na naszych piłkarzach też te podróże się odbiją. Mam takie
wrażenie, że wielu cały czas czeka, kiedy ten Ruch się wreszcie
+rozkraczy+ i wróci na swoje miejsce. A my wciąż jesteśmy w czołówce" -
komentował Fornalik.
"Przed nami dwa ciekawe pojedynki, które
mogą +zamieszać+ w górnej części tabeli, bo i Polonia i Legia przyjadą
pewnie by wygrać. Zespół warszawski jest ostatnio nieodgadniony - ani z
Piastem ani z Koroną nie rozegrał wielkich meczów, jednak nie stracił
goli i wygrał. Już się cieszę na tę sobotnią konfrontację" - podsumował
Grzyb.
dp, PAP