Były zawodnik Legii Warszawa pokonał bramkarza Dynama Antona Szunina w 61. minucie. Wówczas jego zespół objął prowadzenie 1:0, ale później stracił aż cztery bramki. Jedną z nich strzelił słynny napastnik Dynama, były reprezentant Niemiec Kevin Kuranyi.
Grzelak rozegrał całe spotkanie, natomiast na boisku nie pojawili się bramkarz Wojciech Kowalewski z Sibiru (w ogóle nie było go w meczowej osiemnastce) oraz obrońca Marcin Kowalczyk (Dynamo), który siedział na ławce rezerwowych.
Po 26 kolejkach Sibir zajmuje ostatnie, 16. miejsce w tabeli - 18 pkt. Dynamo plasuje się na siódmej pozycji (37 pkt).
gaw