Nie inaczej będzie z Tomaszem Majewskim. Mistrz olimpijski i wicemistrz świata w pchnięciu kulą w święta najpierw odwiedzi rodzinę żony, a następnie swój własny dom rodzinny.
Majewski przyznaje, że nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia poza domem. Inaczej jest ze Świętami Wielkonocnymi - te, jak sam mówi, kilkukrotnie wypadały akurat w trakcie obozu.
W domu Majewskich najważniejsza część przedświątecznych przygotowań to gotowanie. Przy tak dużej rodzinie (Tomasz ma czwórkę rodzeństwa) to zresztą nic dziwnego. Ulubioną wigilijną potrawą naszego kulomiota jest groch z kapustą.
gaw