- To naciągnięcie łydki. Więcej będziemy mogli powiedzieć po szczegółowych badaniach, ale myślę, że jego przerwa potrwa kilka tygodni - powiedział szkoleniowiec "Kanonierów" Arsene Wenger.
Francuz, pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej, wszedł z ławki rezerwowych w poniedziałkowym meczu z Chelsea (wygranym przez Arsenal 3:1). To był jego pierwszy występ po dziewięciu tygodniach przerwy spowodowanej kontuzją kostki. W spotkaniu z Wigan pojawił się już w podstawowym składzie, ale opuścił boisko, mocno kulejąc, już w 27. minucie.
1 stycznia Arsenal zagra na wyjeździe z Birmingham.
gaw