Po wyjściu z szatni R. został zatrzymany przez policję i spędził noc w areszcie. Piłkarz musi zapłacić 1000 zł na rzecz fundacji plus koszty sądowe w wysokości 560 zł. Grozi mu także zakaz wstępu na imprezy masowe.
Oskarżenie zostało wysunięte na podstawie artykułu 61 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych:
"Kto w miejscu i czasie trwania masowej imprezy sportowej prowokuje kibiców do działań zagrażających bezpieczeństwu tej imprezy, podlega grzywnie nie mniejszej niż 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności".
policja.waw.pl, mr