more_horiz
Sport

NBA: Kobe Bryant wrócił po kontuzji, ale nie pomógł Lakers

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2013 09:56
Jeden z najlepszych koszykarzy ligi NBA Kobe Bryant wrócił na parkiet po poważnej kontuzji ścięgna Achillesa. W pierwszym występie w sezonie zdobył dziewięć punktów, ale Los Angeles Lakers przegrali u siebie z Toronto Raptors 94:106.
Kobe Bryant podczas meczu Los Angeles Lakers - Toronto Raptors
Kobe Bryant podczas meczu Los Angeles Lakers - Toronto RaptorsFoto: PAP/EPA/PAUL BUCK

Pojawienie się 35-letniego Bryanta w hali Staples Center widownia przyjęła owacją na stojąco i skandowaniem "Ko - be!".

Grał przez blisko 28 minut, oddając dziewięć rzutów z gry, z których dwa były celne, a także wykorzystał pięć z siedmiu rzutów wolnych. Odnotował w niedzielę również po osiem zbiórek i przechwytów.
- Wciąż czuję się niepewnie, a moja gra nie odzyskała jeszcze właściwego rytmu, ale to nie dziwne, bo ostatnio grałem osiem miesięcy temu - powiedział kluczowy gracz Lakers, którzy z bilansem meczów 10-10 są na czwartym miejscu w Pacific Division.
Najlepszy w szeregach gospodarzy okazał się rezerwowy Nick Young, zdobywca 19 punktów. Natomiast najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Amir Johnson z Raptors - 32.

ps

Zobacz więcej na temat: NBA kobe bryant Koszykówka