Pojawienie się 35-letniego Bryanta w hali Staples Center widownia przyjęła owacją na stojąco i skandowaniem "Ko - be!".
Grał przez blisko 28 minut, oddając dziewięć rzutów z gry, z których dwa były celne, a także wykorzystał pięć z siedmiu rzutów wolnych. Odnotował w niedzielę również po osiem zbiórek i przechwytów.
- Wciąż czuję się niepewnie, a moja gra nie odzyskała jeszcze właściwego rytmu, ale to nie dziwne, bo ostatnio grałem osiem miesięcy temu - powiedział kluczowy gracz Lakers, którzy z bilansem meczów 10-10 są na czwartym miejscu w Pacific Division.
Najlepszy w szeregach gospodarzy okazał się rezerwowy Nick Young, zdobywca 19 punktów. Natomiast najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Amir Johnson z Raptors - 32.
ps