Mistrzyni świata z Berlina (2009 r.) trzykrotnie strąciła poprzeczkę na wysokości 4 m i 45 cm. - Nie tak miało być, ale taki jest sport. Raz się wygrywa, raz przegrywa. Niestety tym razem przegrałam. Czasami można być w świetnej formie i nie zaliczyć nawet pierwszej wysokości, a są momenty, kiedy człowiek nie czuje się w świetnej dyspozycji a skacze rekordy życiowe - podkreśliła Rogowska.
Kwalifikacje wygrała Niemka Silke Spiegelburg. Do finału awansowały te zawodniczki, które pokonały wysokość 4 metry i 55 centymetrów.
Wszystko o mistrzostwach świata w Moskwie w specjalnym serwisie Polskiego Radia - Mistrzostwa Świata w Moskwie.
IAR/aj