Hurkacz nagle zrezygnował z gry w Monachium. Oto kulisy decyzji

Nagła rezygnacja Huberta Hurkacza z turnieju w Monachium wywołała spore zaskoczenie. Polak miał rozpocząć rywalizację od starcia z Alexander Bublikiem, jednak ostatecznie nie pojawi się na korcie. Teraz sam wyjaśnił kulisy tej decyzji.

2026-04-13, 10:21

Hurkacz nagle zrezygnował z gry w Monachium. Oto kulisy decyzji
Hubert Hurkacz zrezygnował z wystepu w Monachium . Foto: Reuters
Czytaj więcej:

Hubert Hurkacz nie zagra w Monachium. Problemy zdrowotne przesądziły

Jak przekazał tenisista, powodem wycofania są problemy zdrowotne. – Niestety czuję się chory i nie byłbym w stanie rywalizować na sto procent – poinformował w oficjalnym komunikacie. W tej sytuacji  zdecydował, że lepszym rozwiązaniem będzie rezygnacja z występu i skupienie się na powrocie do pełni sił.

Decyzja zapadła w ostatniej chwili, tuż przed rozpoczęciem turnieju. Miejsce Polaka w drabince zajął tzw. „szczęśliwy przegrany” z kwalifikacji.

Hurkacz myślami już przy kolejnym starcie

Choć absencja w Monachium to rozczarowanie dla kibiców, sam Hurkacz patrzy już w przyszłość. Jego celem jest odpowiednie przygotowanie do kolejnego ważnego turnieju – rywalizacji w Madrycie. To właśnie tam chce wrócić do gry w pełni sił. Nie jest to zresztą pierwszy taki przypadek – również w poprzednim sezonie Polak wycofał się z turnieju w Monachium na ostatniej prostej.

Hubert Hurkacz wraca jednak do formy. W ostatnich tygodniach wysyłał sygnały powrotu do wysokiej dyspozycji.  Podczas rywalizacji w Monte Carlo przełamał serię siedmiu porażek z rzędu i dotarł do 1/8 finału. Dobry występ pozwolił mu awansować o 11 pozycji w rankingu ATP. Pozostaje mieć nadzieję, że krótka przerwa pozwoli jednemu z najlepszych polskich tenisistów szybko wrócić na kort i pokazać pełnię swoich możliwości w kolejnych startach. Być może w najbliższym czasie Wrocławianin zdecyduje, kto będzie jego trenerem, turniej w Monte Carlo był jego pierwszym, w którym grał bez szkoleniowca. Niedawno rozstał się z Nicolasem Massu. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej