Na pytanie, czy kazał karać związkowców z "Solidarności", którzy dołączyli do strajku nauczycieli, Proksa opowiedział, że to kolejny fake news. - Na konferencji prasowej zadawano mi wiele pytań. Mówiłem wówczas, że w statucie związku są paragrafy mówiące o dyscyplinowaniu organizacji związkowych - podkreślił.
Przewodniczący odniósł się również do działań minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. - Jeżeli chodzi o minister Zalewską, to już dawno ją ostrzegaliśmy, że wydłużony staż i nowa ocena pracy nauczyciela rozgrzeją oświatę do czerwoności. Szkoda, że aby to zrozumieć, trzeba było doprowadzić do protestu - powiedział.
Jego zdaniem minister nie wykazała się wyczuciem nastrojów w oświacie. - Działa wbrew oczekiwaniom tego środowiska - ocenił szef oświatowej "S".
paw/