X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wiceprezes fundacji "Ja, Nauczyciel": protest włoski w szkołach pewnie się rozmyje

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2019 07:07
- Ważne jest wywołanie dyskusji na temat odbiurokratyzowania zawodu, ale sam protest włoski nie zmieni zbyt wiele i pewnie z czasem się rozmyje - uważa Marcin Korczyc, wiceprezes fundacji "Ja, Nauczyciel". W środę Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczął bezterminowy protest włoski.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/sebra

Protest, umownie nazwany włoskim, polega na wykonywaniu przez nauczycieli tylko tych czynności, które są opisane w przepisach prawa oświatowego. Jest efektem ankiety przeprowadzonej przez ZNP we wrześniu, w której za taką formą protestu opowiedziało się 55 proc. respondentów.

1200_Broniarz_East_News.jpg
Rusza włoski protest ZNP. Sławomir Broniarz: akcja jest bezterminowa

Marcin Korczyc, który uczy w szkole podstawowej w wielkopolskim Lubaszu, powiedział, że nauczyciele mają mieszane uczucia i raczej nie wróżą protestowi sukcesu.

- Osobiście nie umiem się odnaleźć w proteście włoskim, aczkolwiek poinformowałem w szkole, że wielu czynności, zwłaszcza tych biurokratycznych, które nie wypływają wprost z prawa oświatowego, nie zamierzam wykonywać. I to jest ogromna wartość strajku nauczycieli. Nauczyliśmy się sami siebie szanować - podkreślił.

"Chodzi o dobro dzieci"

Dodał, że jest wiele wątpliwości związanych z protestem. - Spora grupa nauczycieli, zniechęconych poprzednim rokiem szkolnym, także nie podejmuje niektórych czynności i żadna szkoła z tego powodu nie przestała pracować z uczniem na odpowiednim poziomie. Tyle że w naszym zawodzie na koniec dnia chodzi o dobro dzieci, które nam powierzono. Kiedy jesteś wychowawcą, musisz się kontaktować z rodzicami, organizować życie klasy, rozwiązywać problemy, uczestniczyć w wycieczkach itd. W tym sensie strajk włoski może wyglądać na sabotaż zawodu, który większość z nas uprawia przecież z pasji - stwierdził.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] ZNP zacznie nowy protest. W szkołach nie będzie zajęć dodatkowych ani wycieczek

Zdaniem Marcina Korczyca protest w takiej formie rozmyje się w dłuższej perspektywie. - Jak długo ma to trwać? I jaki jest tego cel? Przecież ZNP miał w ręku wszystkie karty i można było kontynuować wiosenny strajk nauczycieli do skutku. Strajk jednak zawieszono, nie pytając środowiska o opinię w tej kwestii - powiedział.

"Musimy wspólnie wymagać zmian od polityków"

Zaznaczył jednak, że ważna jest dyskusja o systemowym odbiurokratyzowaniu zawodu nauczyciela.

- To często jest wina nas samych. My mamy nawyki, dyrektorzy mają nawyki i sami sobie nakładamy rozmaite, bezsensowne, biurokratyczne obowiązki, zamiast koncentrować się na pracy z uczniem. Jeżeli strajk w takiej formie ma być narzędziem, aby wywołać szeroką dyskusję i doprowadzić do zmian w codziennej praktyce, to z pewnością należy o problemie mówić i wymagać zmian bezpośrednio od ministra edukacji. Chcemy o tym rozmawiać, ponieważ tego wymagają od nas nauczyciele, których reprezentujemy - oświadczył.

Sama akcja w takiej formie - w jego ocenie - nie zmieni zbyt wiele. - Musimy wspólnie wymagać od polityków realnych zmian, a w tej kwestii, z różnych powodów, związki zawodowe mają coraz mniejszą siłę przebicia - stwierdził.

Na Facebooku grupa "Ja, Nauczyciel" liczy prawie 39 tys. członków. Inicjatorzy ruchu powołali fundację "Ja, Nauczyciel". Przeprowadzają ankietę na temat przyszłości zawodu i ewentualnego zrzeszenia się.

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

ZNP wybierze nowego prezesa. Sławomir Broniarz będzie kandydował

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2019 10:19
Wybory nowego prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego odbędą się pod koniec listopada na trzydniowym Krajowym Zjeździe Delegatów. Obecny szef ZNP Sławomir Broniarz zadeklarował, że będzie się ubiegał o reelekcję.
rozwiń zwiń

Czytaj także

T. Wargocka: S. Broniarz zaszkodził etosowi zawodu nauczyciela

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2019 18:34
- Wybór prezesa ZNP należy do nauczycieli, członków związku. Wydaje mi się jednak, że powinna nastąpić głęboka refleksja. Sławomir Broniarz zaszkodził etosowi zawodu nauczyciela - mówiła w Polskim Radiu 24 posłanka PiS Teresa Wargocka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzecznik MEN: rozmowa i dialog ze związkowcami są lepsze niż spór

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2019 15:24
"Nauczyciele nie chcą strajkować - cieszy nas to nastawienie, bo jest ono z korzyścią dla uczniów i rodziców" - napisała rzeczniczka MEN Anna Ostrowska. Odniosła się w ten sposób do decyzji ZNP dot. akcji protestacyjnej, wynikającej z ankiety wśród nauczycieli.
rozwiń zwiń