Przypomnijmy, że prof. Agnieszka Popiela jako pierwsza oskarżyła marszałka Senatu o to, że podczas jego pracy w szczecińskim szpitalu, miał przyjmować korzyści majątkowe. Sprawa dotyczy przyjmowania pieniędzy od rodzin pacjentów na działającą przy szpitalu fundację.
"Mama umierała, a on chciał 500 dolarów". Mocny zarzut wobec T. Grodzkiego
"Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę" - informowała prof. Popiela w mediach społecznościowych.
Prof. Agnieszka Popiela poinformowała, że nie wycofała się z zarzutów wobec Tomasza Grodzkiego. "Złożyłam zeznania do służb państwowych" - napisała.
tvp.info/twitter.com/pb