W projekcie proponuje się, by w artykule 127 ustęp 2 Konstytucji uzyskał brzmienie: "Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na jedną, siedmioletnią kadencję".
>>>[ZOBACZ RÓWNIEŻ] Prof. Reginia-Zacharski o Gowinie: chce być łącznikiem pomiędzy opozycją a obozem rządzącym
Ponadto w projekcie zapisano, że przepis ten "stosuje się do kadencji obecnie urzędującego prezydenta, która skończy się z upływem okresu ustalonego w zmienianych przepisach Konstytucji".
O tym, że projekt jeszcze w poniedziałek wpłynie do Sejmu informował lider Porozumienia Jarosław Gowin. Pod projektem podpisali się też - według niego - posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Wybory prezydenckie 2020. Sejm uchwalił ustawę ws. głosowania korespondencyjnego
>>>[PR24] Prof. Domański: sprzeciw Gowina nie jest zagrożeniem dla wyborów korespondencyjnych
- To jest projekt przewidujący systemową zmianę polegającą na wprowadzeniu w Polsce jednej, siedmioletniej kadencji z równoczesnym, szczególnym rozstrzygnięciem polegającym na przedłużeniu kadencji prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata, przy założeniu, że obecny prezydent nie będzie już kandydował za dwa lata - mówił w piątek Gowin.
Jarosław Gowin podał się w poniedziałek do dymisji z funkcji wicepremiera oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jego formacja pozostała jednak w obozie rządzącym. Gowin rekomendował na stanowisko wicepremiera obecną minister rozwoju Jadwigę Emilewicz.
msze