more_horiz
Wiadomości

Policja odpowiada na materiał "GW". "100 proc. to nie to samo co 11,8 proc."

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2021 11:11
W ursynowskim komisariacie podległym pod KSP w środę L4 złożyło sześciu policjantów. 100 proc. to nie to samo co 11,8 proc. - poinformowała Komenda Stołeczna Policji, odnosząc się do danych w artykule "Gazety Wyborczej" z których wynikało, że na stołecznym Ursynowie na zwolnieniu lekarskim był cały wydział wywiadowczo-patrolowy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/DarSzach

W środowym wydaniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że policja protestuje, w związku z czym na Pradze-Południe na zwolnieniach jest 75 policjantów, na Ursynowie w minioną środę nie stawił się nikt z wydziału patrolowego. "Policjanci są wściekli na związki, które zawarły porozumienie z rządem" – napisał m.in. dziennik.

kobieta smartfon przeglądanie 1200 mix TT.jpg
Uwaga na fałszywe SMS-y o kwarantannie. Nie daj się oszukać

W piątek do informacji o danych z Ursynowa odniosła się Komenda Stołeczna Policji. KSP przypomniało, że gazeta napisała właśnie, że komendzie na Ursynowie w środę na L4 był cały wydział wywiadowczo-patrolowy. "Tymczasem w ursynowskim komisariacie podległym pod KSP w środę L4 złożyło sześciu policjantów. 100 proc. to nie to samo co 11,8 proc." - sprostowała na Twitterze policja dane podane przez dziennik.

KSP zaznaczyło ponadto, że w czwartek na terenie garnizonu stołecznego na L4 przebywało 6,6 proc. policjantów . "Wiele więc wskazuje na to, że tekst Gazety Wyborczej nie dotyczy KSP" - wskazano. "Cały czas zadania realizujemy na bieżąco, a Warszawa należy do najbezpieczniejszych stolic europejskich" - podsumowała komenda. 

as

Zobacz także

Zobacz także