Sylwin Kamiński, którego dziadkowie zostali zamordowani przez hitlerowców za przekazanie chleba Żydom, podkreślił, że bardzo ważne jest przypominanie tych rodzinnych historii. Dodał, że dziadek, który był piekarzem, wielokrotnie przekazywał chleb Żydom ukrywającym się w lesie. Gdy dowiedzieli się o tym Niemcy, został zabity na miejscu, a kolejni członkowie rodziny zginęli w późniejszym czasie. Zabici nie mogli mieć normalnego pogrzebu, a pełniej rehabilitacji rodzina doczekała się dopiero w ostatnich latach.
00:21 11312633_2.mp3 Sylwin Kamiński: bardzo ważne jest przypominanie tych rodzinnych historii (IAR)
W sobotę II Zjazd Rodzin "Zawołanych po imieniu". Ich krewni wykazali się bohaterską postawą
Matka Anny Radwańskiej zginęła w obozie koncentracyjnym, do którego trafiła za pomoc Żydom. Do dziś pani Anna pamięta, jak ostatni raz widziała matkę, którą zabrali niemieccy żołnierze po odkryciu, że udzielała pomocy Żydówce i jej nastoletniemu synowi.
- To był koniec mojego dzieciństwa - wspomniała.
00:20 11312633_3.mp3 Anna Radwańska wspomina ostatnie spotkanie z matką (IAR)
Dyrektor Instytutu Pileckiego Wojciech Kozłowski podkreślił, że należy przypominać, w jak trudnej sytuacji znaleźli się Polacy i Żydzi podczas okupacji i jak wielu z nich wykazało się bohaterstwem.
- Ci ludzie sami z siebie zasługują na naszą pamięć, dokonali wielkiego czynu i heroizmu. Niemiecka polityka okupacyjna powodowała, że tego rodzaju decyzje były wielkim wyzwaniem moralnym, którego nie sposób oczekiwać od każdego człowieka - zaznaczył dyrektor Instytutu Pileckiego.
00:20 11312633_1.mp3 Dyrektor Instytutu Pileckiego Wojciech Kozłowski: Ci ludzie sami z siebie zasługują na naszą pamięć (IAR)
Podczas II Zjazdu, rodziny brały udział w warsztatach na temat traumy związanej z odpowiedzialnością zbiorową, spotkali się też z parlamentarzystami i obejrzeli wystawę o projekcie upamiętniania rodzin zamordowanych za pomoc Żydom.
Czytaj także:
bf