more_horiz
Wiadomości

Spotkanie przywódców Polski i Węgier. Andrzej Duda poruszył temat embarga na rosyjską ropę

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2022 15:32
- Mam nadzieję, że będzie możliwość wynegocjowania z władzami węgierskimi pakietu sankcji w takiej postaci, żeby mógł być on zastosowany - powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydent Węgier Katalin Novak. Przyznał jednocześnie, że pod względem dywersyfikacji dostaw surowców "sytuacja Polski jest znacznie prostsza niż sytuacja Węgier". 
Spotkanie Andrzeja Dudy i Katalin Novk. Rozmowy m.in. o szóstym pakiecie sankcji
Spotkanie Andrzeja Dudy i Katalin Novák. Rozmowy m.in. o szóstym pakiecie sankcjiFoto: PAP/Leszek Szymański

Prezydent Węgier Katalin Novak przebywa z roboczą wizytę w Polsce. To pierwsza wizyta zagraniczna nowo wybranej węgierskiej przywódczyni.

- To, że pani prezydent podjęła decyzję, by pierwsze de facto swoje kroki skierować tu, do Polski, do Warszawy, na spotkanie ze mną, jest dla mnie znakiem, że przyjaźń między Polską i Węgrami, między prezydentami Polski i Węgier, będzie kontynuowana - powiedział Andrzej Duda podczas wspólnej konferencji prasowej z Katalin Novak. - Mogę powiedzieć śmiało, że jesteśmy z panią prezydent obydwoje ludźmi pochodzącymi ze świata podobnych wartości, podobnych ideałów - dodał.

Polska i Węgry wobec wojny na Ukrainie

Podkreślił, że jego rozmowa z prezydent Węgier była długa, a najwięcej czasu zajęło omówienie tematów bieżących związanych z "tą najtrudniejszą polityką, najcięższego gatunku". - To są kwestie związane z pewnym impasem, w jakim dziś znajdują się oba nasze kraje, nasza część Europy, ale ja bym powiedział impasem, w którym dziś się znajduje cały uczciwy i demokratyczny świat - powiedział Duda. Jak zaznaczył, impas ten związany jest z rosyjską napaścią na Ukrainę "i wszystkim tym, co ona spowodowała w świecie, który wydawał się poukładany".

- Nie ukrywam, że w tych aspektach, też z rozmowy z panią prezydent dla mnie jasno wynika, że sytuacja Polski jest w jakimś sensie politycznie znacznie prostsza niż sytuacja Węgier. Związki Węgier z Rosją, także te związki o charakterze fundamentalnym dla węgierskiej gospodarki, są bardzo silne i bardzo trudne do szybkiej zmiany, co w Polsce jest dziś znacznie prostsze - mówił prezydent.

Posłuchaj
00:26 11743699_1.mp3 Andrzej Duda: mogę powiedzieć śmiało, że jesteśmy z panią prezydent ludźmi pochodzącymi ze świata podobnych wartości, podobnych ideałów (IAR)

Prezydent: sytuacja Polski jest prostsza niż Węgier

Jak zauważył, Polska już dość dawno rozpoczęła politykę dywersyfikacji dostaw energii, przede wszystkim gazu, ale i ropy naftowej, energii elektrycznej. - Przede wszystkim z inicjatywy pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, myślę tu o budowie gazoportu w Świnoujściu, ale myślę też o późniejszej natychmiastowej decyzji Zjednoczonej Prawicy co do tego, by rozpocząć budowę gazociągu z szelfu norweskiego. Ale mówię też o decyzjach związanych z budową całego szeregu interkonektorów i o decyzjach związanych z ostatnimi kontraktami podpisanymi w ciągu ostatnich lat na dostawy ropy naftowej - wyliczał Andrzej Duda.

Podkreślił, że to wszystko "stawia Polskę w sytuacji znacznie łatwiejszej dziś wobec jakiegokolwiek rosyjskiego szantażu".

Andrzej Duda podkreślał wagę tych decyzji w momencie, kiedy Rosja odcięła dostawy gazu bezpośrednio do Polski. - Okazuje się, że byliśmy w stanie poradzić z tą sytuacją i gaz do Polski jest dostarczany alternatywnymi drogami - wskazywał. - Niestety Węgrzy dzisiaj takiego komfortu nie mają. Nie mają takiego poziomu bezpieczeństwa energetycznego i możliwości dywersyfikacji dostaw, jakie my, na całe szczęście, zdążyliśmy sobie zapewnić - dodał.

Co z szóstym pakietem sankcji?

- Rozmawiałem z panią prezydent na temat szóstego pakietu sankcji, przekonując do tego, że jest on potrzebny w kontekście wojny, którą Rosja rozpoczęła na Ukrainie, co pani prezydent doskonale rozumie - poinformował polski prezydent.

Jak podkreślał Duda, "nikt z nas nie ma wątpliwości, że tę wojnę, tę agresję rosyjską trzeba zatrzymać". - Trzeba starać się ją zatrzymywać środkami jak najbardziej pokojowymi, używanymi przez międzynarodową wspólnotę - takimi środkami są sankcje - dodał.

Czytaj także:

- Mam nadzieję, że będzie możliwość wynegocjowania, także razem z władzami węgierskimi, pakietu sankcji w takiej postaci, żeby mógł być on zastosowany - podkreślił prezydent Duda. - Ale jednocześnie proszę pamiętać, że Węgrom będzie bardzo trudno prowadzić działania dywersyfikacyjne, które są związane z poważnymi inwestycjami, jeżeli środki europejskie na odbudowę są dla Węgier zablokowane, zresztą podobnie jak dla Polski - podkreślał.

Duda wskazywał ponadto, że "bezpieczeństwo energetyczne Węgier to także bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej, a w każdym razie jej istotnej części". 

Polska i Węgry bez wsparcia z UE

- Oba nasze kraje nie otrzymują europejskiego wsparcia, by mogły wspierać uchodźców z Ukrainy. Nie mam wątpliwości, że taka polityka podważa jedność europejską, ale będziemy czynili wszystko, by goście z Ukrainy czuli się w Polsce jak najlepiej - powiedział prezydent.

- W tej chwili mieszka u nas około 2 mln przybyszów z Ukrainy, uchodźców, ale przez naszą granicę przeszło ponad 3 mln. Węgry mają do czynienia z ponad 700 tysiącami uchodźców, ale jest też różnica w potencjale mieszkańców kraju - zauważył.

Pierwsza wizyta nowo wybranej prezydent

- Było dla mnie oczywiste, że moja pierwsza podróż zagraniczna musi prowadzić do Polski - mówiła na wspólnej konferencji nowo wybrana prezydent Węgier Katalin Novak. Zastrzegła, że mówi to nie tylko z powodów dyplomatycznych. - Sądzę, że to wywodzi się z tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej, którą mamy za sobą - dodała.

Prezydent Węgier wyraziła jednocześnie zadowolenie z tego, że może osobiście spotkać się z prezydentem Andrzejem Dudą. - Stoimy oboje na wspólnych filarach chrześcijańskich, dla nas obojga bardzo ważna jest wiara, przekonania i ochrona rodzin - przyznała Novak.

Mówiła, że gdyby spotkali się z Andrzejem Dudą w okresie pokoju, wówczas mogliby porozmawiać o najważniejszych dla nich tematach, a więc o tym, jak wspierać rodziny i dzieci w Polsce i na Węgrzech. Ale jest okres pokoju, lecz jest okres wojny, już od 83 dni toczy się walka w sąsiedztwie, która została zainicjowana przez Rosjan - podkreśliła Novak.

"Chcemy wygrać pokój, a nie wojnę"

Przyznała, że zarówno jako prezydent, jak również jako matka, jest bardzo mocno wstrząśnięta obrazami wojny, które docierają do nas z Ukrainy. 
Novak podkreśliła , że po wyborze jej na prezydent Węgier opisała w dziesięciu punktach obecną sytuację międzynarodową.

Zaznaczyła, że pierwszym punktem jest potępienie zbrojnego ataku Rosji na Ukrainę. Drugim punktem jest powiedzenie "nie" wszelkim wysiłkom, które mają na celu przywrócenie Związku Radzieckiego. Trzeci punkt dotyczył tego, że Węgrzy chcą pokoju, "tu na Węgrzech i w krajach sąsiadujących". - My chcemy wygrać pokój, a nie wojnę - mówiła prezydent Węgier.

- To nie jest nasza wojna, ale toczą ją również przeciwko Węgrom, miłośnikom pokoju, którzy pragną bezpieczeństwa wzajemnego szacunku i dobrobytu. Żądamy zbadania i ukarania zbrodni wojennych - podkreśliła Novak.

Novak: mówimy "nie", kiedy interes Węgier tego wymaga

Wskazała, że Węgrzy nie są neutralni. - Stoimy po stronie niewinnych ofiar i prawdy. Wypełniamy nasze zobowiązania podjęte w ramach sojuszu z Unią Europejską i NATO, i kiedy mamy prawo powiedzieć "nie" wobec jakiejś decyzji, a interes Węgier tego wymaga, wtedy mówimy "nie" - podkreśliła węgierska polityk.

Oświadczyła też, że Węgry popierają przystąpienie Ukrainy do wspólnoty krajów europejskich. - Jesteśmy gotowi ponosić ofiarę na rzecz pokoju (...), nie zgadzamy się jednak na takie decyzje, które wymagają od Węgrów większego poświęcenia niż powodują ból rosyjskiemu agresorowi - powiedziała prezydent Węgier.

Zadeklarowała też, że Węgry chętnie podejmą się roli mediatora między walczącymi stronami w celu kontynuacji rozmów pokojowych.

Ostatnim punktem, o którym mówiła Novak, było zapewnienie należnych praw dla Węgrów żyjących w Ukrainie. - Nalegaliśmy o to, do tej pory, nalegamy teraz i również po wojnie będziemy nalegać - dodała.

kp

Zobacz także

Zobacz także