more_horiz
Wiadomości

"Wprowadza opinię publiczną w błąd". Orlen odpowiada na materiał TVN24 o fuzji z Lotosem

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2022 23:43
"Zarzuty przedstawione przez autorów materiału mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd" – czytamy w oświadczeniu spółki Orlen opublikowanym w mediach społecznościowych. To reakcja na reportaż o fuzji koncernu z Lotosem wyemitowany w programie "Czarno na białym" w TVN24.
PKN Orlen odpiera zarzuty zwarte w materiale TVN24
PKN Orlen odpiera zarzuty zwarte w materiale TVN24Foto: Karolis Kavolelis/Shutterstock

W swoim oświadczeniu Orlen wypunktował nieścisłości zawarte w reportażu.

"Nieprawdą jest, że koncern Saudi Aramco będzie miał dominujący wpływ na decyzje zarządcze w koncernie. Pragniemy wyraźnie podkreślić, że 70 proc. udziałów w spółce prowadzącej rafinerię w Gdańsku pozostanie w rękach PKN Orlen" – informuje Orlen, dodając że "w błąd opinię publiczną wprowadza także informacja sugerująca dalsze niekontrolowane zbycie aktywów nabywanych przez Saudi Aramco". 

Koncern przypomniał także, że jednym z elementów umowy z Saudi Aramco jest "zwiększenie dostaw ropy naftowej od tego producenta do 20 mln ton ropy rocznie, co będzie stanowiło ok. 45 proc. zapotrzebowania całej Grupy ORLEN w Polsce, Czechach i na Litwie. (…) PKN Orlen nie będzie prowadził zakupów rosyjskiej ropy przez Saudi Armaco" – czytamy w oświadczeniu. 

"Wątpliwe argumenty"

PKN Orlen odniósł się też do kwestii sprzedaży detalicznej, mówiąc, że argumenty autorów materiału są "wątpliwe". 

"Jako absurdalne należy potraktować doniesienia o rzekomym zagrożeniu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, w związku z zakupem przez spółkę MOL stacji paliw" - dodaje koncern i przypomina, że węgierski koncern przejmie 417 spośród około 8 tysięcy stacji benzynowych w Polsce, a paliwo dostarczy tam  właśnie PKN Orlen.

Czytaj także:

koz/TVP.info

Zobacz także

Zobacz także