more_horiz
Wiadomości

Prezydent Duda żegna Franciszka Pieczkę. "Niezłomnie wierny najważniejszym wartościom"

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2022 14:47
- To pożegnanie człowieka, którego życie było życiem człowieka wzorcowym. Człowieka niezwykle porządnego, człowieka niezwykle rzetelnego, człowieka niezwykle ludzkiego. Życzliwego ludziom. Człowieka dobrego, a zarazem szlachetnego w wielu tego słowa znaczeniach - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości pogrzebowych Franciszka Pieczki.
Uroczystości pogrzebowe Franciszka Pieczki - prezydent RP Andrzej Duda podczas mszy żałobnej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie Falenicy
Uroczystości pogrzebowe Franciszka Pieczki - prezydent RP Andrzej Duda podczas mszy żałobnej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie FalenicyFoto: PAP/Leszek Szymański

- Szanowni, przybyli goście, bo można śmiało powiedzieć, że wspaniały i wielki człowiek, którego żegnamy dzisiaj tutaj, w Falenicy - który kilka dni temu przeszedł, jak mówimy my ludzie wierzący, do lepszego życia - powitałby wszystkich, jako gości, nie jako żałobników po 94 latach swojego długiego życia. Pięknego i niezwykłego życia - zwrócił się do uczestników uroczystości pogrzebowych Andrzej Duda. - Życia, które z całą pewnością powiedzieć można miało dwa oblicza. Jakże różne od siebie, a zarazem jakże pokazujące, kim był. Jak bardzo nietuzinkową postacią był - podkreślił.

Prezydent przypomniał, że "z jednej strony (...) 126 ról aktorskich, 126 postaci, które zagrał w swoim życiu zawodowym". - A z drugiej strony tylko jedna postać, którą zagrał w życiu. Tylko jeden kochający od wczesnej młodości do ostatniej chwili swojego życia mąż, ojciec córki i syna, dziadek, przyjaciel, zwykły człowiek - powiedział.

Laureat najważniejszych odznaczeń państwowych 

- Praca, pobożność, pokora - jak powiedział przed chwilą ekscelencja ksiądz biskup. Jakże to bardzo śląskie - mówił. - Trudno sobie chyba w ogóle w Polsce do dziś wyobrazić rzeczywiście poważny film o Śląsku i śląskości bez obecności w nim Franciszka Pieczki - tego właśnie człowieka, tego właśnie aktora - podkreślił Andrzej Duda.

- A jednocześnie - popatrzcie państwo - trzy najwyższe polskie odznaczenia - tutaj na tych poduszkach orderowych przy jego trumnie na pożegnanie. Nadane przez różnych prezydentów Rzeczypospolitej - mówił. - Trzy najwyższe (...) - to się nie zdarza i to nie jest przypadek - zaznaczył.

- To nie tylko pożegnanie wielkiego aktora, to nie tylko pożegnanie wielkiej postaci polskiej sceny teatralnej i filmowej, przez dziesięciolecia, od lat 50. - wyjaśnił. - To także pożegnanie człowieka, którego życie, z całą pewnością można powiedzieć, było życiem człowieka wzorcowym. Człowieka niezwykle porządnego, człowieka niezwykle rzetelnego, człowieka niezwykle ludzkiego. Życzliwego ludziom. Człowieka dobrego, a zarazem szlachetnego w wielu tego słowa znaczeniach - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

- Nie wiem, czy jest w naszym kraju jakiś widz znający Franciszka Pieczkę tylko i wyłącznie, jako postać sceniczną, filmową, który mógłby pod jego adresem podnieść choć jeden zarzut. Myślę, że nie - zaznaczył prezydent.

"Niezwykłe zwykłe życie" 

Jak wskazał Andrzej Duda, "przede wszystkim cieszył się niezwykłą sympatią i szacunkiem jako aktor, człowiek, Ślązak, Polak". - Był ceniony i ogromnie lubiany właściwie za wszystkie swoje role, aż do samego końca, do niezwykle sympatycznych występów aktorskich jako nestor wioski Wilkowyje w "Ranczu" - podkreślił.

- To wielki zapis historii polskiego kina, polskiej sceny zaczynając od pierwszych kroków na deskach teatru w Jeleniej Górze, potem przez dziesięć lat w Krakowie w Teatrze Ludowym, wreszcie sceny warszawskie - przypomniał prezydent.

- Niezwykłe, a zarazem zwykłe życie. Śmiało można powiedzieć, że był wzorcem do naśladowania dla tak wielu z nas" – podkreślił Andrzej Duda. - Z jednej strony wykonywany zawód w świetle jupiterów, światłach rampy, a z drugiej strony przywiązanie do tych wartości absolutnie podstawowych, najważniejszych, najszlachetniejszych oraz niezłomna wierność tym wartościom - zaznaczył.


Posłuchaj
00:30 11966079_1.mp3 Prezydent Andrzej Duda o zasługach Franciszka Pieczki (IAR)

 

Zdaniem prezydenta życie Franciszka Pieczki jest "świadectwem wielkości - wielkości artysty, człowieka i obywatela". - Chciałbym podziękować z jednej strony za jego piękne i niezwykle długie życie, za jego wkład w rozwój polskiego teatru i kina oraz wkład w rozwój sztuki scenicznej w szerokim tego słowa znaczeniu, ale z drugiej strony chcę mu podziękować także za przykład jego życia dla najbliższych i wszystkich tych, którzy bliżej go znali i się z nim stykali i dla których był z pewnością wzorcem - wskazał Andrzej Duda.


Czytaj również:


kmp/PAP

Zobacz także

Zobacz także