Rzecznik Ministerstwa Zdrowia: obserwujemy duży spadek zachorowań na grypę
- Tydzień wcześniej mieliśmy zapadalność na grypę w granicach 115 na 100 tys., a teraz mamy 83 osoby. To jest bardzo duży spadek - powiedział rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Zaznaczył, że po powrocie dzieci do szkół będzie odbicie, ale nie tak wysokie jak na przełomie grudnia i stycznia.
2023-01-20, 10:40
Rzecznik resortu zdrowia w radiu Plus powiedział, że zaczęły się spadki zakażeń na grypę. "Jeszcze tydzień wcześniej mieliśmy zapadalność na grypę w granicach 115 na 100 tys., a teraz mamy 83 osoby na 100 tys., więc jest to 30 osób mniej. To jest bardzo duży spadek" - ocenił Andrusiewicz.
Poinformował, że w czwartek (19.01) w posiedzeniu sztabu kryzysowego wzięli udział epidemiolodzy, immunolodzy i lekarze zakaźnicy. Rozmawiano na temat tego, jak może wyglądać sytuacja na przełomie lutego i marca, kiedy może nastąpić odbicie. "Zakładamy, że dość duża część populacji Polski jednak przeszła kontakt z grypą. Mogło to być zachorowanie, ale również sam kontakt, który nas uodparnia." - powiedział rzecznik MZ.
"Będzie odbicie po powrocie do szkół"
Zastrzegł, że wszyscy specjaliści jednogłośnie powiedzieli, że "po powrocie dzieci do szkół po zwiększonych interakcjach będziemy mieli w kraju odbicie, ale na pewno nie będzie ono na tym poziomie, który obserwowaliśmy na przełomie grudnia i stycznia.
Zwrócił uwagę, że tak duży problem ze skalą zakażeń grypowych i grypopodobnych notowano nie tylko w Polsce, ale także w ostatnim czasie w całej Europie. "Był pewien problem z bieżącym dostaniem się do lekarza, ale w terminie 2-3 dni pacjent zawsze się dostał" - zastrzegł rzecznik MZ powołując się na dane z całego systemu. "Oczywiście od tego maksymalnego czasu oczekiwania są odstępstwa, ale co do zasady w ciągu 2-3 dni pacjent był obsługiwany" - dodał Andrusiewicz.
REKLAMA
Dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego mówią, że od 1 do 7 stycznia było 306 637 przypadków grypy i jej podejrzeń, zaś od 8 do 15 stycznia – 252 837, łącznie to 559 474. W pierwszym tygodniu stycznia wystawiono z powodu grypy i jej podejrzeń 2891 skierowań do szpitala, zaś w drugim – 2387. Z powodu grypy zmarły dotąd w styczniu 33 osoby – siedem w pierwszym tygodniu i 26 w tygodniu od 8 do 15 stycznia.
Zakażenia wirusem RSV
Grypa objawia się bólami mięśni, stawów i głowy. W przeciwieństwie do przeziębień, w czasie grypy rzadko występuje katar, bardziej charakterystyczny dla niej jest suchy, męczący kaszel. Grypa może mieć również przebieg bezobjawowy lub z niewielkimi objawami.
Zakażenia wirusem RSV to najczęstsze infekcje dróg oddechowych u noworodków i niemowląt. Jest to tzw. syncytialny wirus nabłonka oddechowego (respiratory syncytial virus – RSV). Rozprzestrzenia się drogą kropelkową we wszystkich grupach wiekowych. Objawem tego zakażenia jest katar, złe samopoczucie oraz gorączka. U dzieci bardziej podatnych na infekcję może dojść do zapalenia płuc lub zapalenia oskrzelików, a także do zaburzenia pracy serca, duszności wydechowej oraz apatii i nadmiernej senności.
- "Szczyt epidemiczny grypy za nami". Minister Niedzielski podał nowe dane
- "Nigdy nie jest za późno na szczepienie". Ekspert o profikatyce w czasie epidemii grypy
PAP/pj
REKLAMA