more_horiz
Wiadomości

"Zaplanowana prowokacja ze strony Rosji". Rzecznik rządu o incydencie nad Morzem Czarnym

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2023 11:17
- Była to raczej zaplanowana prowokacja ze strony Rosji. Widzimy, że Rosja ma na celu skupianie uwagi międzynarodowej na tego typu prowokacjach - powiedział w Polsat News rzecznik rządu Piotr Müller. 
Piotr Mller o incydencie na Morzu Czarnym: to prowokacja ze strony Rosji
Piotr Müller o incydencie na Morzu Czarnym: to prowokacja ze strony RosjiFoto: PAP/Andrzej Lange

Rzecznik rządu zapewnił, że "załodze polskiego samolotu nic się nie stało". - W ramach FRONTEX-u, czyli instytucji unijnej, która zajmuje się ochroną granic UE prowadzone są różnego rodzaju misje na zewnętrznych granicach UE. Przedstawiciele polskiej Straży Granicznej uczestniczyli właśnie w takiej misji, która miała na celu monitorowanie przestrzeni powietrznej na terenie Rumunii - wyjaśnił Piotr Müller.

Polityk dodał, że "w ramach tej misji doszło do sytuacji, kiedy jeden z rosyjskich myśliwców zbliżył się do polskiego samolotu". - Była to raczej zaplanowana prowokacja ze strony Rosji. Widzimy, że Rosja ma na celu skupianie uwagi międzynarodowej na tego typu prowokacjach - stwierdził.

Rutynowa misja patrolowa

Nad Morzem Czarnym doszło w piątek do konfrontacji polskiego patrolowego samolotu Turbolet L-410 z rosyjskim myśliwcem SU-35. Rosyjski myśliwiec przechwycił nad Morzem Czarnym polski samolot pełniący służbę na unijnej granicy.

Polski samolot we współpracy z rumuńską Strażą Graniczną wykonywał rutynową misję patrolową pod auspicjami Frontexu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Przelot rosyjskiego myśliwca sprawiły poważne trudności w sterowaniu maszyną, która straciła nagle wysokość.

Polsat News,pkur


Zobacz także

Zobacz także