Według zaskarżonego przepisu, prawo do zwrotu kosztów obrony z wyboru powyżej stawki minimalnej przysługuje jedynie w przypadku przeprowadzonej rozprawy. Jeżeli postępowanie kończy się na etapie przygotowawczym, czyli jeszcze przed rozpoczęciem procesu, zwrotowi podlega jedynie stawka minimalna.
Sędzia sprawozdawca Andrzej Zielonacki wyjaśnił, że w ocenie Trybunału Konstytucyjnego takie rozwiązanie pozbawione jest jakichkolwiek racjonalnych argumentów, które uzasadniałyby dyskryminujące traktowanie stron postępowania tylko i wyłącznie przez pryzmat faktycznie przeprowadzonej rozprawy.
- Kwestionowany przepis jest wyrazem tego, że normodawca przez zastosowanie arbitralnego kryterium przeprowadzenia rozprawy w odnośnym postępowaniu sprawił, że prawo do uzyskania przez stronę postępowania zwrotu poniesionych kosztów w wysokości równej lub zbliżonej do faktycznie poniesionych nakładów finansowych staje się iluzoryczne, jeżeli nie przeprowadzono rozprawy - mówił sędzia TK Andrzej Zielonacki.
Trybunał Konstytucyjny zwrócił też uwagę na naruszenie zasady równości przez zaskarżony przepis. - Skoro osoba, której umorzono postępowanie po przeprowadzeniu rozprawy, może liczyć na zwrot wielokrotnie wyższych kosztów obrony niż osoba, wobec której umorzono postępowanie prokuratorskie, to regulacje w tym zakresie uznać należy za naruszające zasadę równości, interpretowaną w oparciu o zasadę sprawiedliwości społecznej, szeroko rozumianej praworządności - wyjaśnił sędzia Zielonacki.
00:32 12586346_3.mp3 Trybunał Konstytucyjny o zwrocie kosztów obrony z wyboru w umorzonym postępowaniu przygotowawczym (IAR)
Stanowisko sędziego Muszyńskiego
Pod orzeczeniem podpisała się większość składu sędziowskiego. Zdanie odrębne do wyroku zgłosił sędzia Mariusz Muszyński, który zarzucił Trybunałowi ograniczanie prawodawcy w kształtowaniu zagadnień dotyczących opłat za czynności adwokackie i radcowskie.
- W ten sposób staje się organem wyznaczającym określone kierunki polityki legislacyjnej, co jest niebezpieczne z punktu widzenia konstytucyjnej równowagi systemu organów władzy publicznej - mówił sędzia Muszyński.
Kontynuował, że "trybunalska zasada kontroli konstytucyjności prawa ma zapewnić ochronę określonych wartości", niemniej "nie może być prowadzona w oderwaniu od prawa i przy użyciu konstytucyjnie nieautoryzowanych instrumentów".
- Istnieją przecież granice aktywizmu każdego organu władzy, także władzy sądowniczej, w tym Trybunału Konstytucyjnego. Dość swobodne orzekanie TK o sprawach kosztów i opłat, zazwyczaj nie poparte właściwą argumentacją, powoduje, że postanowiłem przeciwstawić się takim praktykom i okazją do tego jest wydany właśnie wyrok - powiedział sędzia Mariusz Muszyński.
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego oznacza usunięcie z obiegu prawnego zaskarżonego przepisu. Wyrok jest ostateczny.
00:33 12586346_2.mp3 Trybunał Konstytucyjny o zwrocie kosztów obrony z wyboru w umorzonym postępowaniu przygotowawczym, cz. 2 (IAR)
Czytaj także:
IAR/łl