Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział, że w wyniku kryzysu na Bliskim Wschodzie można spodziewać się wzrostu zagrożenia islamskim terroryzmem i nowej fali nielegalnej emigracji. Jarosław Kaczyński w Sulejówku mówił o potrzebie stabilnych rządów w niestabilnych czasach.
- Mamy dzisiaj wojnę w Izraelu i wokół Izraela. Mamy wobec tego perspektywę nowej, nielegalnej emigracji - zwracał uwagę prezes PiS. Jak mówił, oznacza to zwiększenie zagrożenia terroryzmem. - Słyszymy przecież wezwanie do "dżihadu", czyli "świętej wojny przeciwko niewiernym", czyli także przeciwko nam - wyjaśniał.
00:22 kaczynski1.mp3 J. Kaczyński o zagrożeniu islamskim terroryzmem/IAR
Można mówić prawdę o przymusowej relokacji
Prezes Kaczyński wskazywał w tym kontekście na próbę zakazania polskiemu premierowi ostrzegania przed tym zagrożeniem, które związane jest także z przymusową relokacją migrantów, zapowiadaną w tzw. pakcie migracyjnym.
Szef PiS zwrócił uwagę, że dowody w sprawach dotyczących sposobu informowania o unijnym pakcie migracyjnym były tak oczywiste, że sąd nie mógł postąpić inaczej. - Cztery wyroki sądów wskazały, że to, co planuje dzisiaj Unia Europejska, a na co zgadzają się Platforma Obywatelska oraz PSL, to jest po prostu przymusowa relokacja - powiedział.
00:20 kaczynski2.mp3 Prezes PiS o wyrokach sądów w sprawie sposobu informowania o unijnym pakcie migracyjnym/IAR
Potrzebny stabilny rząd na niestabilne czasy
Dlatego też, jak zaznaczył lider Zjednoczonej Prawicy, także z tego powodu Polska potrzebuje dziś stabilnych rządów. - Stoimy przed wyborem pomiędzy spokojem, rozwojem i bezpieczną przyszłością Polaków a chaosem i wojowaniem z prezydentem. Dziś Polska potrzebuje konsekwentnych rządów, które zapewnią stabilność. Dlatego zachęcam do porównania ośmiu lat rządów PO-PSL oraz ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy - mówił Jarosław Kaczyński.
Zobacz również na i.pl: Premier: Nawet sądy III RP przyznały, że pakt migracyjny zawiera przymusową relokację nielegalnych imigrantów
Liczba ofiar śmiertelnych sobotniego ataku Hamasu na Izrael przekroczyła 1300 osób. W trwających od tego czasu izraelskich nalotach na Gazę zginęło co najmniej 1200 Palestyńczyków. 330 tys. cywilów w Strefie Gazy uciekło z domów w bezpieczniejsze miejsca na terenie palestyńskiej enklawy.
Czytaj także:
IAR/łs