"Zorganizowana akcja grup z Rosji i Białorusi". Gawkowski o cyberataku na PO
Grupy z Federacji Rosyjskiej i Białorusi przeprowadziły cyberatak na biura polityków i członków Platformy Obywatelskiej - poinformował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Podkreślił, że środowy atak miał charakter zorganizowany i zaplanowany.
2025-04-03, 14:14
Cyberatak na PO. Gawkowski: Rosja chce ukraść Polsce wybory
Krzysztof Gawkowski wskazał, że służby państwowe traktują ten atak niezwykle poważnie. - Mamy potwierdzenie, że akcja nie została przeprowadzona przypadkowo. (...) Atak, taki incydent, może dotknąć każdą partię polityczną, każdą instytucję państwa - powiedział. Zaznaczył, że Rosja chce ukraść Polsce i Polakom wybory. "Nie uda im się to" - dodał.
W środę o ataku na system informatyczny PO poinformował premier Donald Tusk. "Cyberatak na system informatyczny Platformy. Zaczęła się obca ingerencja w wybory. Służby wskazują na wschodni ślad" - napisał na platformie X.
Gawkowski w środę zapewnił, że "służby państwa intensywnie pracują w związku z incydentem cyberbezpieczeństwa dotyczącym PO". Stwierdził wówczas, że sprawa jest poważna i o wszystkich szczegółach informacje będą podawane na bieżąco.
Polska jednym z najbardziej narażonych krajów na ataki hakerów
W czwartek podczas konferencji SECURE International Summit w Bydgoszczy wicepremier poinformował, że Polska jest jednym z najbardziej atakowanych w przestrzeni cyfrowej państw na świecie. - Spośród nich 99,9 proc. się nie udaje, bo zostaje zablokowane - powiedział Krzysztof Gawkowski. Zaznaczył też, że w 2025 roku wydajemy najwięcej w historii Polski na cyberbezpieczeństwo.
REKLAMA
Minister cyfryzacji podkreślił, że wojna hybrydowa jest jedynie ostrzeżeniem i trzeba z niej wyciągać wnioski prewencyjne, zanim mogłoby dojść do konfliktu konwencjonalnego. - W nas powinno być przekonanie, że cyberbezpieczeństwo jest w każdym naszym urządzeniu i naszych kompetencjach w zakresie ich użytkowania - stwierdził.
Dodał, że cyberbezpieczeństwo to ochrona przed wojną. "Państwa muszą z sobą współpracować przeciwko agresorom. Nie bez przyczyny są to Rosja czy Białoruś, państwa azjatyckie. Takie same zagrożenia jak w polskich miastach mogą być także w tych oddalonych znacznie bardziej od granicy ukraińsko-rosyjskiej. Nie ma dziś małych i dużych miasteczek w Europie wolnych od cyberzagrożeń. Granica tych ataków nie istnieje - powiedział minister cyfryzacji.
- Potężny cyberatak. Wyciekły numery dowodów i PESEL. "Wysokie ryzyko"
- Cyberatak na szpital MSWiA w Krakowie. "Wdrożono procedury awaryjne"
Źródła: PAP/fc/kor
REKLAMA
REKLAMA