Podpaliła dom w Zakopanem. Za usiłowanie zabójstwa grozi jej dożywicie
Na trzy miesiące do tymczasowego aresztu trafiła 36-latka, która dokonała umyślnego podpalenia domu na zakopiańskich Krzeptówkach. W środku przebywały cztery osoby.
2025-04-03, 14:24
Pożar drewnianego domu na Krzeptówkach. Skoordynowana akcja służb
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. W godzinach wczesnoporannych jeden z mieszkańców powiadomił służby o pożarze drewnianego domu jednorodzinnego. Ogień wybuchł przy drzwiach wejściowych, blokując drogę ucieczki i stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia oraz zdrowia osób znajdujących się wewnątrz.
Na miejsce zostały skierowane służby ratownicze, w tym strażacy i policjanci. Gdy funkcjonariusze policji dotarli na miejsce, strażacy już prowadzili działania związane z gaszeniem pożaru oraz prowadzili ewakuację osób uwiezionych w palącym się budynku za pomocą drabin i wysięgników.
Przyczyną pożaru umyślne podpalenie
- Ewakuowane osoby nie doznały poważniejszych obrażeń - powiedział Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - Już dzień po pożarze w rękach zakopiańskich kryminalnych była 36-letnia mieszkanka powiatu tatrzańskiego. Kobieta została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzut spowodowania pożaru i usiłowania zabójstwa kilku osób poprzez odcięcie im jedynej drogi ucieczki - wyjaśnił policjant.
Po przesłuchaniu w prokuraturze kobieta została doprowadzona do zakopiańskiego sądu, który na wniosek prokuratora zastosował wobec 36-latki najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Kobiecie grozi od 15 lat więzienia do dożywocia.
REKLAMA
- Mefedron i klofedron przez aplikację. Policja aresztowała 26-latkę i 23-latka
- Atak nożownika na komendę w Skierniewicach. Krzyczał, że zabije policjantów
Źródła: Polskie Radio/zakopane.policja.gov.pl/pg/kor
REKLAMA