Polska w epicentrum mrozów. Meteorolodzy: nadchodzi najzimniejszy epizod tej zimy
Coraz więcej wskazuje na to, że w drugiej połowie stycznia Europę, w tym Polskę, może czekać uderzenie bardzo silnych mrozów. Wraz z napływem nowych danych pogodowych scenariusz ten staje się coraz bardziej prawdopodobny. Meteorolodzy coraz częściej mówią już wprost o nadciągającej "Bestii ze Wschodu".
2026-01-15, 18:22
Czytaj także:
- Akcja policji w Sopocie. Chodzi o zaginięcie Iwony Wieczorek? "Sprawa zabójstwa"
- Nadał sygnał SOS i zniknął pod wodą. Statek kursował do Rosji
Arktyczne powietrze z Syberii nad Europą
Według wyliczeń europejskiego modelu ECMWF w przyszłym tygodniu do Europy zacznie napływać arktyczne powietrze znad Syberii. Jak informuje serwis Ventusky.com, na razie nie jest jeszcze przesądzone, jak daleko ten strumień mroźnego powietrza rozprzestrzeni się po kontynencie. Pod koniec przyszłego tygodnia możliwe są jednak bardzo silne spadki temperatury w Europie Wschodniej. Poranne wartości mogą sięgać w miastach nawet około -30 st. C.
Czytaj także:
Modele pogodowe wskazują, że również Polska może znaleźć się w zasięgu tej fali mrozów. Szczególnie narażona będzie wschodnia część kraju, gdzie temperatura lokalnie może spaść poniżej -25 st. C. Charakterystyczne dla wschodnich napływów arktycznego powietrza jest to, że jest ono bardzo suche, dlatego tym razem należy spodziewać się raczej ograniczonych opadów śniegu.
Silne mrozy na wschodzie, odwilż na zachodzie
Model ECMWF pokazuje, że pierwsze wyraźne ochłodzenie nastąpi w środę, 21 stycznia. O poranku w północnej części Lubelszczyzny temperatura może spaść do około –21 st. C. Większość wschodniej Polski znajdzie się w strefie silnego chłodu, z minimalnymi temperaturami od -18 do -15 st. C. Zimno zrobi się również na Pomorzu, gdzie prognozowane są wartości rzędu -14 do -16 st. C, choć bezpośrednio nad Bałtykiem będzie nieco łagodniej - około -8 do -7 st. C.
W południe wschodnia część kraju nadal pozostanie pod wpływem mrozu: od około -4 st. C na Warmii i Mazurach do nawet -10 st. C w północnej Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu i w Małopolsce. Jednocześnie na zachodzie możliwa będzie odwilż - we Wrocławiu temperatura może wzrosnąć nawet do +6 st. C. Podobny podział kraju na cieplejszy zachód i mroźny wschód prognozowany jest również na czwartek.
Nawet -25 st. C
Najsilniejsze uderzenie chłodu ma jednak nastąpić w poniedziałek, 26 stycznia. Nawet w ciągu dnia na Suwalszczyźnie i Podlasiu spodziewane są mrozy sięgające -20 st. C. O poranku temperatura może tam spaść nawet do -25 st. C. Bardzo zimno będzie także w pozostałych regionach kraju: około -18 st. C na Pomorzu, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Kujawach i w województwie łódzkim, -12 do -13 st. C w Ziemi Lubuskiej, -13 do -14 st. C na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Śląsku oraz około -11 st. C na Dolnym Śląsku.
Jeśli te prognozy się potwierdzą, będzie to jedna z najsilniejszych fal mrozu tej zimy, wymagająca szczególnej ostrożności zarówno ze strony kierowców, jak i służb oraz mieszkańców.
Źródła: PolskieRadio24.pl/Ventusky.com