Supergrypa atakuje Polskę. Dr Grzesiowski: szczyt zachorowań dopiero przed nami
W Polsce przybywa osób chorych na grypę, a sytuacja wkrótce jeszcze się pogorszy. Coraz częściej diagnozowany jest też nowy wariant tej choroby, który "poważnie miesza w tym sezonie infekcyjnym" - podkreśla Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
2026-01-16, 15:30
Grypa w natarciu. Kilkadziesiąt tysięcy zakażeń tygodniowo, a będzie gorzej
Polskie placówki ochrony zdrowia raportują około 30 tys. zakażeń grypą tygodniową, ale prawdziwe liczby mogą być nawet dwa razy wyższe - alermuje GIS. - Zwykle w okolicy Nowego Roku widzimy spadki zachorowań, ale to się około połowy stycznia wyrównuje i szczyt zachorowań w Polsce jest na przełomie stycznia i lutego - mówił w Polskim Radiu szef GIS dr Paweł Grzesiowski.
To czas, kiedy zaczną kończyć się pierwsze turnusy ferii, a więc infekcje nabyte przez dzieci w miejscach grupujących ludzi w wielu miejsc Polski rozniosą się po miejscach zamieszkania, atakując rodziców i innych kolegów z klasy.
"Supergrypa" w Polsce. Dr Grzesiowski ostrzega: z racji skali, więcej ciężkich przebiegów
Coraz częściej za zachorowania w Polsce odpowiada nowy podtyp wirusa, nazywany już "supergrypą". Szerzy się ona błyskawicznie na świecie, w tym w Polsce i to ona ma kluczowy wpływ na sytuację epidemiologiczną. - Mamy w Polsce coraz więcej chorych zarażonych nowym wariantem, który poważnie miesza w tym sezonie infekcyjnym. Jest nowy, nieznany naszej odporności, więc łatwo się szerzy - wskazuje szef GIS.
Czytaj także:
- To przekłada się z kolei na większą dynamikę zachorowań. Z jednej strony wirus nie jest bardziej zjadliwy, ale z drugiej skoro mamy więcej chorych, to automatycznie - z racji skali - mamy więcej ciężkich przebiegów i powikłań wymagających hospitalizacji - wyjaśnia dr Grzesiowski.
Grypa jest gorsza niż przeziębienie. Jak rozpoznać tę chorobę?
Objawami grypy są najczęściej silne bóle głowy, wysoka gorączka - nawet do 40 stopni, bóle mięśni, czasami biegunka. Warto robić sobie testy do domowego użytku, dostępne w aptece, pozwalające potwierdzić lub wykluczyć grypę, ale warto wziąć pod uwagę, że nie wszystkie wirusy dają objawy od razu i badanie warto powtórzyć po jednym, czasem dwóch dniach. Warto też zaszczepić się przeciwko grypie - wtedy objawy będą łagodniejsze.
(PAP) Zaszczepić się na grypę można w niektórych aptekach, o ile mają one umowę na realizację takich usług w NFZ. Poza tym aptekarze mogą podać nam lek uodparniający m.in. przeciw COVID-19, kleszczowemu zapaleniu mózgu, błonicy, tężcowi czy wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B. Od lutego 2026 r. ten katalog się powiększy. Osoby pełnoletnie będą mogły przyjąć w aptece w ramach finansowania publicznego m.in. szczepienia przeciw ospie wietrznej, durowi brzusznemu, meningokokom typu B i ACWY, żółtej gorączce oraz skojarzone szczepionki przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio.
Czytaj także:
- Groźna infekcja atakuje Polaków. Objawy łatwo pomylić z grypą i COVID-19
- Nowy raport GUS. Wzrosła liczba zachorowań na krztusiec, boreliozę i szkarlatynę
Źródła: Polskie Radio/GOV.pl/WP.pl/mbl