Brutalne zabójstwo na UW. Jest opinia psychiatryczna Mieszka R.

Mieszko R. podejrzany o dokonanie brutalnego zabójstwa na Uniwersytecie Warszawskim został poddany badaniom psychiatrycznym. Prokuratura już zna ich wyniki.

2026-01-21, 12:00

Brutalne zabójstwo na UW. Jest opinia psychiatryczna Mieszka R.
Podejrzany o morderstwo na UW Mieszko R.Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Prokuratura zna opinię psychiatryczną Mieszka R.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował o gotowej opinii psychiatrycznej Mieszka R. Nie znamy jej dokładnych wyników, prokuratura zadecydowała na razie ich nie upubliczniać. - Opinia jest bardzo obszerna, liczy ponad 200 stron. Nie informujemy o jej wynikach do czasu zaznajomienia się z nią nie tylko przez prokuraturę, ale także przez obronę i pełnomocników - tłumaczył Skiba.

Atak siekierą na UW

Mieszko R., podejrzany o zabójstwo portierki Uniwersytetu Warszawskiego, na którym sam studiował, przebywa obecnie w areszcie śledczym w Radomiu, gdzie jest pod opieką odpowiednich lekarzy. Na ten moment jego areszt został przedłużony o kolejne sześć miesięcy, do połowy lutego 2026 roku. Wcześniej przez cztery tygodnie przebywał w szpitalu psychiatrycznym w Jarosławiu, gdzie był poddany obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Tuż po aresztowaniu Mieszko R. czekał na dalsze kroki postępowania na specjalnym oddziale zamkniętym.

Podejrzanemu grozi dożywocie

22-letni student Wydziału Prawa UW jest oskarżony o atak siekierą na 53-letnią kobietę, podczas gdy zamykała ona drzwi do Audytorium Maximum. Portierka zmarła na miejscu, a pracownik Straży UW, który ruszył jej na pomoc, zraniony trafił do szpitala w ciężkim stanie. Mieszko R. został zatrzymany na miejscu i usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa i znieważenia zwłok. Najwyższą karą, która mu grozi za dwa pierwsze zarzuty, jest dożywocie.

Pierwszej pomocy przedmedycznej zaatakowanemu pracownikowi udzielił funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. SOP była na terenie kampusu UW, ponieważ w czasie popełnienia zbrodni odbywał się wykład akademicki z udziałem byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej