Akt oskarżenia wobec Andruszkiewicza. Polityk mówi o "represji politycznej"
"Obecny akt oskarżenia został sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę" - oświadczył wiceszef Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz. Dodał, że traktuje go "wyłącznie jako element represji politycznej".
2026-04-21, 12:15
Akt oskarżenia wobec wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Tak się tłumaczy
Do Sądu Rejonowego w Białymstoku został skierowany akt oskarżenia przeciwko Andruszkiewiczowi i dwóm innym osobom. Chodzi o śledztwo ws. fałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 roku w województwie podlaskim.
Andruszkiewicz napisał w mediach społecznościowych, że "obecny »akt oskarżenia« sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę, traktuje wyłącznie jako element represji politycznej". "Wykierowanej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć" - stwierdził.
Polityk dodał, że "służbie Polsce poświęcił większość swojego życia". "Proszę redakcje o podawanie mojego pełnego wizerunku oraz nazwiska, a także odsyłam do poprzedniego oświadczenia w tej sprawie" - stwierdził.
Chodzi o fałszowanie podpisów
Prokuratura zarzuca Andruszkiewiczowi, że od 15 września do 6 października 2014 roku w Białymstoku, będąc liderem Młodzieży Wszechpolskiej, kierował podrobieniem przez inne osoby list osób udzielających poparcia kandydatom zgłaszanym przez KW Ruch Narodowy w okręgu wyborczym nr 3 w wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego.
Według śledczych Andruszkiewicz przetwarzał bezprawnie dane osobowe na listach poparcia, czym dopuścił się nadużycia w ich sporządzaniu.
- CBA w resorcie klimatu. Chodzi o program "Czyste Powietrze"
- Pierwszy taki sondaż. Tyle głosów zdobyłaby "partia" Morawieckiego
Źródło: PAP/pb