Rosyjski statek na Zalewie Wiślanym. Interweniowała Straż Graniczna
Podczas połowów na zamarzniętym Zalewie Wiślanym polscy rybacy znaleźli się niebezpiecznie blisko morskiej granicy z Rosją. Sytuację monitorowały rosyjskie służby graniczne, które wysłały w rejon zdarzenia poduszkowiec. Przebieg interwencji opisała polska Straż Graniczna.
2026-01-26, 12:23
- Alert RCB dla Polaków. "Uwaga! Dziś i jutro"
- Felsztinski: w Moskwie nikt nie cierpi. Rosja może walczyć jeszcze długo
- Rekordowa skala kwalifikacji wojskowych. Wezwanie dostaną również kobiety
Zalew Wiślany. Rybacy zbliżyli się do granicy z Rosją
Do zdarzenia doszło w czwartek, 22 stycznia. Polscy rybacy prowadzili połów na zamarzniętym Zalewie Wiślanym, wykorzystując podlodowy zestaw połowowy. Wcześniej poinformowali funkcjonariuszy Straży Granicznej w Starej Pasłęce (woj. warmińsko-mazurskie) o planowanym wejściu na akwen. Rybacy ocenili, że pokrywa lodowa o grubości około 30 centymetrów zapewnia bezpieczne warunki do pracy.
"Zbyt blisko". Reakcja rosyjskich służb granicznych
Funkcjonariusze Straży Granicznej zauważyli czterech rybaków wystawiających zestaw połowowy pod lodem. Po wylegitymowaniu nie stwierdzono żadnych naruszeń przepisów ani nieprawidłowości w ich działaniach. Okazało się jednak, że rybacy źle oszacowali przebieg granicy państwowej. W efekcie znaleźli się zbyt blisko jej linii, co mogło skończyć się nieumyślnym przekroczeniem granicy morskiej z Rosją.
Sytuację dostrzegły również rosyjskie służby graniczne, które natychmiast wysłały w rejon granicy poduszkowiec. Jednostka obserwowała zdarzenie z bezpiecznej odległości, a Rosjanie nie podejmowali interwencji, ponieważ nie doszło do faktycznego naruszenia granicy.
- "Kabriolet" pełen Rosjan przypuścił szturm. Został po nim gigantyczny krater
- Lodowa nawałnica sparaliżuje pół Polski. Meteorolodzy pokazali animację
- "Tajna armia Trumpa zabija ludzi". Rozmawialiśmy z mieszkańcami Minneapolis
Interwencja Straży Granicznej
Polscy funkcjonariusze Straży Granicznej polecili rybakom przesunięcie zestawu połowowego o około 200 metrów w kierunku zachodnim, tak aby zachować bezpieczny dystans od granicy państwowej. Po zakończeniu połowu rybacy bezpiecznie opuścili zamarznięty akwen i wrócili na ląd.
Źródła: Polskie Radio/www.strazgraniczna.pl/mg