20 lat po tragedii w Katowicach. Wstrząsające relacje ocalałych

Równo 20 lat temu, 28 stycznia 2006 roku, zawaliła się hala targowa w Katowicach. Była to największa katastrofa budowlana w historii współczesnej Polski. Zginęło 65 osób, a ponad 170 zostało rannych. Ponadto pokrzywdzonych zostało około 1300 osób. Stracili oni bliskich, mienie, albo doznali szkód psychicznych. 

2026-01-28, 11:59

20 lat po tragedii w Katowicach. Wstrząsające relacje ocalałych
Tak wyglądała hala Międzynarodowych Targów Katowickich dzień po katastrofie. Foto: PAP/Andrzej Grygie

To była największa współczesna katastrofa budowlana. Dwie dekady temu zawalił się dach hali MTK w Katowicach

Śledztwo oraz procesy w sprawie katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowickich ciągnęły się latami. Za przyczyny tragedii uznano nadmiar śniegu zalegający na dachu, błędy konstrukcyjne i wykonawcze, a także uszkodzenia hali z poprzednich lat. Gdy 20 lat temu, o godzinie 17.15, zawalił się dach hali w Katowicach, odbywała się tam wystawa gołębi pocztowych. W budynku przebywało ponad 700 osób, w tym wiele rodzin z dziećmi. Pierwsze zastępy ratownicze pojawiły się na miejscu tragedii cztery minuty po katastrofie.

Dowiedz się więcej: 

"Gdybyśmy stali kilka metrów dalej...". Wystawcy z Katowic wspominają katastrofę hali MTK

Pod zawaloną konstrukcją znajdowali się ludzie. Ich szanse na przeżycie malały z godziny na godzinę, ze względu na silny mróz. Jeden z uratowanych Janusz Wiese opowiadał Polskiemu Radiu w 2006 roku, że zanim trafił do szpitala, przez sześć godzin walczył o przetrwanie, leżąc nieruchomo, w temperaturze minus 15 stopni. - Miałem złamaną miednicę, pięć żeber, rękę i trochę ran. Lewą rękę miałem niezłamaną i mogłem ją położyć na konstrukcji, by stukać o blachę. Jak słyszałem, że ktoś idzie, to pukałem, by w końcu oni to usłyszeli - opowiadał o wstrząsających przeżyciach.

Posłuchaj

Ocalały z katastrofy hali MTK Janusz Wiese opowiadał, jak walczył o życie (IAR) 0:16
+
Dodaj do playlisty

Niektórym udało się wydostać spod gruzów o własnych siłach. Wśród nich był hodowca gołębi i opolanin Marcin Koźlik i jego rodzina. - Nam się udało przeżyć tylko dzięki temu, że nasze stoisko było zrobione z prętów metalowych. Te pręty zatrzymały impet uderzenia i zrobił się taki jakby namiot, w którym wszyscy zostaliśmy. Gdybyśmy stali kilka metrów dalej, bylibyśmy pod pięciometrową warstwą śniegu i żelastwa - dodał.

Tak wyglądała hala MTK od środka. Ci, których stragany ocaliły przed śmiercią, mogą mówić o ogromnym szczęściiu
Tak wyglądała hala MTK od środka. Ci, których stragany ocaliły przed śmiercią, mogą mówić o ogromnym szczęściu (fot.PAP/Andrzej Grygiel)

"Hala była zmiażdżona od środka". Lekarz wspomina akcję ratunkową w katowickich MTK

W działaniach ratowniczych uczestniczyło ponad 100 zastępów strażaków, a także policjanci, żołnierze, ratownicy górniczy i GOPR-owcy, łącznie ponad 1300 osób. Lekarze wielokrotnie wchodzili pod zawaloną konstrukcję i udzielali pomocy rannym, którzy mogli zostać uratowani dopiero po użyciu specjalistycznych narzędzi do cięcia stali.

Lekarz Wojciech Miciński, pracujący wówczas w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach, powiedział w 2014 roku Polskiemu Radiu, że pamięta wszystkie szczegóły akcji ratunkowej. - To, co rzuciło mi się w oczy, poza halą, która była zmiażdżona od środka, to porozrzucane wokół hali klatki, bilety wstępu. Kiedy weszło się do środka, widziało się zawalony dach i ogromną górę śniegu - opowiadał.

Posłuchaj

Lekarz Wojciech Miciński o akcji ratowniczej w hali Międzynarodowych Targów Katowickich (IAR) 0:28
+
Dodaj do playlisty

Katastrofa, która wstrząsnęła Polską. 20 lat temu zawalił się dach hali MTK

Katastrofa w Katowicach wstrząsnęła całym krajem. W wieli miastach ludzie spontanicznie oddawali krew dla rannych, zbierano też pieniądze na pomoc dla ofiar i ich rodzin. Ówczesny prezydent Lech Kaczyński ogłosił trzydniową żałobę narodową.

Według ekspertyzy opracowanej przez ekspertów z Politechniki Wrocławskiej, przyczyną zawalenia się hali były błędy konstrukcyjne, w tym niewystarczająca wytrzymałość stalowych elementów. W listopadzie 2006 roku profesor Antoni Biegus mówił też o zaniedbaniach w użytkowaniu hali. - Zalegający na dachu śnieg tylko zainicjował katastrofę, ujawnił główną wadę tego obiektu - podkreślał ekspert.

Posłuchaj

Profesor Antoni Biegus o przyczynach zawalenia się hali MTK (IAR) 0:18
+
Dodaj do playlisty

Śledztwo po katastrofie w Katowicach. Konstruktor hali MTK skazany na więzienie

Wskutek śledztwa, katowicka prokuratura oskarżyła między innymi byłych szefów spółki MTK, projektantów hali i szefów firmy, która była generalnym wykonawcą obiektu. W 2019 roku prawomocnym wyrokiem został skazany na półtora roku więzienia Bruce R. - ówczesny prezes MTK. Poza nim wyroki skazujące usłyszeli: Ryszard Z. - członek zarządu, Adam H. - dyrektor techniczny, Grzegorz S. - rzeczoznawca budowlany oraz Adam H. - dyrektor techniczny. Do więzienia trafił jedynie Jacek J. - konstruktor hali. Otrzymał wyrok 9 lat pozbawienia wolności. Na mocy ugody, w 2019 Skarb Państwa zdecydował się wypłacić po 200 tysięcy złotych odszkodowania najbliższym rodzinom ofiar tragedii z 28 stycznia 2006 roku.

(PAP) (PAP)

W 2007 roku na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich został odsłonięty pomnik ofiar tragedii. Są to dwa strzeliste monumenty, spomiędzy których "wylatują" w niebo gołębie z brązu. Co roku, w rocznicę tragedii, przychodzi tu wiele osób, by złożyć kwiaty i zapalić znicze.

Pomnik ofiar katastrofy hali odsłonięty na terenie MTK Pomnik ofiar katastrofy hali odsłonięty na terenie MTK (fot. PAP/Michał Meissner)

Czytaj także: 

Źródło: Polskie Radio/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej