Kolejne osoby w SOP odwołane. To efekt "miażdżącego" audytu
W Służbie Ochrony Państwa trwa fala odwołań. Jak poinformowała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka, z funkcji odwołano kolejne dwie osoby: zastępcę dyrektora zarządu SOP oraz dyrektora jednego z oddziałów. Nie można wykluczyć, że wkrótce nastąpią kolejne zwolnienia.
2026-02-06, 10:06
Kolejne osoby w SOP odwołane. To efekt "miażdżącego" audytu
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka poinformowała, że odwołania, o których w piątek poinformowało RMF FM, nastąpiły w środę i czwartek. - Wczoraj został odwołany zastępca dyrektora zarządu, a w środę główny dyrektor jednego z oddziałów - przekazała.
Czy planowane są kolejne odwołania w formacji? Rzeczniczka MSWiA powiedziała, że nie jest to wykluczone. - Decyzje te pozostają w gestii komendanta płk. Tomasza Jackowicza, który podejmuje je na podstawie informacji, jakie posiada - podkreśliła.
To kolejne odwołania w tej formacji w ostatnim czasie. We wtorek MSWiA potwierdziło informacje o odwołaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów w Służbie Ochrony Państwa oraz jednego zastępcy. Decyzję tę podjął pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz. Ma to związek z audytem zleconym w tej formacji, który - jak mówiła rzeczniczka MSWiA - jest miażdżący.
Funkcjonariusz podejrzany o groźby wobec dziennikarza
We wtorek poinformowano, że zawieszony został również funkcjonariusz SOP, który nie pełnił funkcji kierowniczej. Zarzucono mu "naruszenie etyki funkcjonariusza SOP". Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzone było od października ubiegłego roku, po otrzymaniu informacji do MSWiA i SOP. Następnie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne.
Chodzi o zarzut kierowania przez tego funkcjonariusza gróźb wobec dziennikarza. W środę formacja poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
Kradzież samochodu Donalda Tuska. Fala odwołań w SOP
Po zakończonej kontroli w Służbie Ochrony Państwa szef MSWiA Marcin Kierwiński zdecydował o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego oraz jego zawieszeniu. Komendant SOP od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej korzystał z zaległego urlopu.
Sprawa ma być powiązana z kradzieżą samochodu należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało 20 stycznia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta SOP. Gen. Jaworski został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a jego zadania przejął płk Tomasz Jackowicz.
Do kradzieży samochodu należącego do rodziny premiera doszło we wrześniu ubiegłego roku. Z posesji w Sopocie, należącej do szefa rządu, skradziono Lexusa. W konsekwencji ze stanowisk odwołano dyrektora i wicedyrektora biura ochrony premiera. Szef SOP, gen. Radosław Jaworski, najpierw wykorzystał zaległy urlop, a następnie przeszedł na zwolnienie lekarskie.
W związku z tą sytuacją szef MSWiA Marcin Kierwiński poprosił o raport i informacje ze strony Służby Ochrony Państwa.
Służba Ochrony Państwa
Służba Ochrony Państwa została powołana ustawą z 8 grudnia 2017 r. i od 1 lutego 2018 r. zastąpiła Biuro Ochrony Rządu. Do jej zadań należy zapewnianie bezpieczeństwa m.in. Prezydentowi RP, Marszałkom Sejmu i Senatu, Prezesowi Rady Ministrów, wiceprezesowi Rady Ministrów oraz ministrom właściwym do spraw wewnętrznych i zagranicznych.
Ochroną objęci są także byli prezydenci, osoby wchodzące w skład delegacji państw obcych przebywających w Polsce, inne osoby oraz obiekty ustawowo chronione ze względu na dobro państwa, a także placówki zagraniczne RP.
- Czarzasty komentuje aferę z Amerykanami. "Fajny dzień. Trochę emocji"
- "Wtrącanie się w sprawy Polski". Ambasador USA w ogniu krytyki
- Ambasador USA odpowiedział Tuskowi. "To było nikczemne i obraźliwe"
Źródło: PAP/hjzrmb