Czarzasty wprost do polityków PiS: źle trafiliście, nie zrezygnuję

- Mam złą informację - zwrócił się do polityków Prawa i Sprawiedliwości marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury, możecie po raz tysięczny powtarzać to, co napisała wasza "Gazeta Polska" w tej sprawie. Możecie wszystko to robić, ale ja nie zrezygnuję - mówił.

2026-02-12, 11:52

Czarzasty wprost do polityków PiS: źle trafiliście, nie zrezygnuję
Włodzimierz Czarzasty: nie zrezygnuję. Foto: PAP/Radek Pietruszka

"Nie uczestniczę w ustawkach"

- Ustawka się nie udała - skomentował Czarzasty włączenie do agendy Rady Bezpieczeństwa Narodowego tematu "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu". Jak mówił, premier Donald Tusk wyszedł z posiedzenia, nie chcąc uczestniczyć w tej części posiedzenia. - Ja, powiem szczerze, musiałem zostać, bo punkt dotyczył mnie. Ale nie powiedziałem w tej sprawie. Dlaczego? Dlatego, że nie uczestniczę w ustawkach - mówił lider Lewicy.

Czytaj także:

- Sprawa wokół mnie ma jeden wymiar. O tym wymiarze powiedział pan (były) premier Mateusz Morawiecki jasno i precyzyjnie: robimy to po to, żeby pan marszałek Czarzasty zrezygnował. Mam złą informację panie premierze. Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury, możecie po raz tysięczny powtarzać to, co napisała wasza "Gazeta Polska" w tej sprawie. Możecie wszystko to robić, ale ja nie zrezygnuję, panie premierze. Nie będę uległy tego typu sugestiom - oświadczył Czarzasty.

"Wole swoje towarzystwo, niż pana". Czarzasty odpowiada Nawrockiemu

- Źle pan trafił panie premierze. Mówię do PiS-u: źle trafiliście. Mówię do pana prezydenta: źle pan trafił - dodał. Zwrócił uwagę, że jednym z argumentów, które mają go zaatakować i zniszczyć jest kwestia jego życia prywatnego i towarzystwa. - W tej sprawie wypowiada się prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Nawrocki. Panie prezydencie, ja panu powiem, że wolę swoje towarzystwo, niż pana - zaznaczył marszałek.

Według doniesień medialnych, marszałek Sejmu i jego żona utrzymywali kontakty z Rosjanką handlującą dziełami sztuki. Swietłana Czestnych ma być zatrudniona w domu aukcyjnym związanym z rosyjskim bankiem kontrolowanym przez Kreml. Według gazety kobieta ma udziały w hotelowej spółce, której wiceprezesem jest żona Włodzimierza Czarzastego. Prezydent zażądał, by też tą sprawą zajęła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Dziś Włodzimierz Czarzasty przyznał, że na posiedzeniu RBN były dyskutowane też - na jego wniosek - kontakty towarzyskie prezydenta.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/ms

Polecane

Wróć do strony głównej