Tusk o przyszłości koalicji po rozłamie w Polsce 2050. "Sensacja dnia"
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska zapewniły mnie, że pozostaną lojalne wobec rządu i Koalicji 15 października - powiedział premier Donald Tusk, pytany o rozłam w Polsce 2050. Szef rządu dodał, że większość parlamentarna pozostanie stabilna do następnych wyborów.
2026-02-18, 10:54
Tusk: koalicja przetrwa na pewno do wyborów
Donald Tusk stwierdził, że rozłam w Polsce 2050 jest "sensacją dnia", ale nie będzie miał istotnych konsekwencji, jeśli chodzi o trwałość koalicji rządzącej. - Większość parlamentarna, czyli Koalicja 15 Października, pozostanie stabilna na najbliższe miesiące i lata. Na pewno do następnych wyborów - powiedział premier.
- Tu pragnę państwa uspokoić. Nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji - dodał Tusk.
Rozłam w Polsce 2050
Grupa posłów Polski 2050 odeszła w środę z partii i ogłosiła, że założy własny klub o nazwie Centrum. Politycy poinformowali o tym na konferencji prasowej w Sejmie. W grupie tej jest ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, Aleksandra Leo i Ryszard Petru. Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że nowy klub pozostanie w koalicji rządowej.
Hennig-Kloska przegrała rywalizację o przejęcie sterów w partii po Szymonie Hołowni z ministrą Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Wybory nie zakończyły sporów o kierunek, jaki ma obrać ugrupowanie. Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 przyjęła uchwałę zobowiązującą członków partii do powstrzymania się od eskalowania napięć do czasu Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca. Dokument przewiduje także zawieszenie postępowań dyscyplinarnych oraz wstrzymanie zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Część działaczy przyjęła uchwałę krytycznie, określając ją mianem "kagańcowej".
Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP