Roztopy w Polsce na całego, są alerty IMGW. W tych rejonach jest najgorzej

Po dniach siarczystego mrozu od Polski przyszło ocieplenie, a wraz z nim odwilż. Strażacy w całej Polsce mają pełne ręce roboty z usuwaniem skutków roztopów, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Obowiązują alerty hydrologiczne wszystkich trzech stopni.

2026-02-24, 19:17

Roztopy w Polsce na całego, są alerty IMGW. W tych rejonach jest najgorzej
IMGW ostrzega przed dalszym gwałtownym wzrostem poziomu wód . Foto: PAP/Marcin Bielecki

Ocieplenie po dniach mrozu. W środę też przeważnie powyżej zera

Pogodę w Polsce kształtują we wtorek układ niżowy z centrum nad Ukrainą nad Białorusią i rozbudowujący się na wschód wyż z centrum nad Alpami. W nocy temperatura spadnie poniżej zera jedynie na północnym wschodzie kraju, na pozostałym obszarze - od zera do dwóch stopni Celsjusza na plusie.

Dowiedz się więcej: 

W środę, choć miejscami na północnym wschodzie może spaść śnieg, w większości kraju przelotne opady deszczu ze śniegiem i deszczu. Temperatury około zera tylko na termometrach na północnym wschodzie, na pozostałym obszarze kraju na plusie - od 3 kresek w centrum i na Pomorzu Gdańskim, do 7 stopni na południu i 9 stopni na zachodzie kraju. 

Roztopy w Polsce, są czerwone alerty IMGW. W tych rejonach jest najgorzej

Taka pogoda oznacza, że zalegający w wielu miejscach kraju śnieg i lód zaczną się topić na dobre. We wtorek po południu na czterech stacjach hydrologicznych IMGW - w Rzeszotarach, Szreńsku, Kraszewicach i Zagrodnie - zanotowano poziom wody powyżej stanu alarmowego. Z kolei na 21 stacjach przekroczony został stan ostrzegawczy.

IMGW wydał ostrzeżenia wszystkich trzech stopni przed roztopami. W województwach: lubelskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim, a także w północnej części województw: mazowieckiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego, obowiązują alerty I stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wód.

Stany wody układają się tam generalnie poniżej stanów ostrzegawczych, jednak synoptycy spodziewają się lokalnie nagłych wezbrań powyżej stanów ostrzegawczych i alarmowych. Ostrzeżenia I stopnia obowiązują przeważnie do środy rano, przy czym na północy i na Żuławach ryzyko gwałtownych wezbrań może utrzymać się do czwartku. 

Nieco gorsza sytuacja w tych rejonach, gdzie obowiązuje bursztynowy alert hydrologiczny II stopnia. Objęte są nim częściowo: województwa małopolskie i śląskie (alerty obowiązują do godz. 20 we wtorek), niektóre rejony województw: warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego i opolskiego (alerty do godz. 15 w środę) oraz pomorskiego (do południa w czwartek). 

Ostrzeżenia hydrologiczne III stopnia (wezbrania z przekroczeniem stanów alarmowych) wydano z kolei dla części województw mazowieckiego i dolnośląskiegoCzerwony alarm obowiązuje w zlewni Wkry na północy Mazowsza, a także na Dolnym Śląsku - w zlewni górnej Skory i Kaczawy od Dunina do ujścia.

(opr. IMGW) (opr. IMGW)

Roztopy w Polsce. Strażacy mają pełne ręce roboty

Do godziny 16 we wtorek, strażacy interweniowali 500 razy w związku z roztopami. Najwięcej pracy mieli w województwach: kujawsko-pomorskim, pomorskim, podlaskim i mazowieckim. - Sytuacja na razie jest pod kontrolą - mówił w Polskim Radiu 24 rzecznik Komendanta Głównego PSP starszy brygadier Karol Kierzkowski.

- Pokrywa śniegu już w znacznym stopniu się rozpuściła, co widać po dynamice zgłoszeń. Oczywiście jest jeszcze dużo interwencji do podtopionych budynków czy ulic, ale z każdym dniem będzie ich coraz mniej - wskazał mundurowy. 

Rzecznik KG PSP wskazał, że stopiony śnieg spłynie do rzek. - Obserwujemy stany podwyższone, gdzie bacznie się przyglądamy. Obserwujemy zjawiska lodowe, jeżeli są - szczególnie na północy i północnym wschodzie, bo tutaj mamy najwięcej ostrzeń - wskazał. Dodał, że "nic niepokojącego się na razie nie dzieje". 

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej