Szef MON odpowiada sceptykom ws. SAFE. "Stabilne finansowanie zakupów dla wojska"

- Program SAFE daje Polsce "stabilne i wysokie" finansowanie zakupów dla wojska, a silna armia jest jednym z filarów suwerennej i niepodległej Polski - przekonywał w środę wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że  Komisja Europejska "nie wskazuje nikomu, co ma kupić" w ramach SAFE, i że nie wykreśliła żadnego z proponowanego przez Polskę sprzętu.

2026-02-25, 11:12

Szef MON odpowiada sceptykom ws. SAFE. "Stabilne finansowanie zakupów dla wojska"
Władysław Kosiniak-Kamysz broni programu SAFE. Foto: PAP/Paweł Supernak

O SAFE na odprawie z wojskowymi. Szef MON o trzech filarach bezpieczeństwa Polski

Program SAFE był jednym z tematów corocznej odprawy zadaniowo-rozliczeniowej prezydenta Karola Nawrockiego i kierownictwa MON z wojskowymi. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w wystąpieniu przed posiedzeniem, że "według programu SAFE narosło - jak pan prezydent słusznie zauważył - wiele niedomówień, czy wręcz kłamstw".

Dowiedz się więcej:

- Polska jest zwycięzcą tego projektu. Nie dość, że go wymyśliła i projekt przyjęto za polskiej prezydencji w Radzie UE, to Polska jest jego największym beneficjentem spośród wszystkich państw biorących w nim udział - zaznaczył szef MON. Ocenił też, że suwerenna i niepodległa Polska będzie wtedy tylko, kiedy spełnione będą trzy filary bezpieczeństwa - silna armia, siła w sojuszach i wspólnota narodowa. Do zrealizowania pierwszego z filarów - przekonywał - potrzebne jest właśnie "stabilne i wysokie finansowanie", a takie daje właśnie program SAFE.

Posłuchaj

Władysław Kosiniak-Kamysz o tym, na co będą wydane pieniądze z SAFE (IAR) 0:30
+
Dodaj do playlisty

Szef MON odpowiada sceptykom ws. SAFE. "KE nie wskazuje, co ma kupić"

Wicepremier powiedział, że od grudnia 2023 roku zawarto ponad 200 kontraktów na 266 miliardów złotych. Jak dodał, są to kontrakty zawierane również na gruncie polskim, bo 90 z nich, na sumę ponad 100 mld złotych, było zawarte z przemysłem polskim. Podkreślił, że Komisja Europejska "nie wskazuje nikomu, co ma kupić, żadnemu z państw członkowskich". - W polskim wniosku, który jest na trzysta stron w obszarze uzbrojenia dla armii nie zmieniono i nie wykreślono żadnej propozycji, która przez nas została zgłoszona - dodał.

Posłuchaj

Władysław Kosiniak-Kamysz: KE nie wskazuje nikomu, co ma kupić z SAFE (IAR) 0:21
+
Dodaj do playlisty

Kosiniak-Kamysz odniósł się też do obaw dotyczących czasu na realizację projektów w ramach programu SAFE. - Ja nie obawiam się w żaden sposób dat nakreślonych, że do 2030 roku ma być ten sprzęt dostarczony, wyprodukowany, bo do tego roku ten sprzęt jest potrzebny. Im szybciej on trafi do polskiego wojska, im szybciej będziemy w stanie go zakontraktować w krótkim czasie, tym lepiej - podkreślił wicepremier.

Czytaj także: 

W środę ustawą o SAFE, po senackich poprawkach, zajmie się Sejm. Jeśli posłowie uzgodnią stanowisko w piątkowym głosowaniu, projekt nowych przepisów trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Z funduszu SAFE mają być finansowane takie przedsięwzięcia jak Tarcza Wschód, bezzałogowce, systemy antydronowe, amunicja wielokalibrowa, przeciwlotnicze zestawy rakietowe i armatohaubice. Fundusz SAFE oferuje pożyczki na korzystnych warunkach. Spłata kredytu ma się rozpocząć za 10 lat i być rozłożona do 2070 roku.

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej