"Wstydźcie się". Hołownia reaguje na okładkę z jego żoną i Nawrocką
Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia krytycznie odniósł się do okładki "Polityki". Tygodnik opublikował na niej fotografię jego małżonki, Urszuli, a także pierwszej damy, Marty Nawrockiej, w związku z tematem wcześniejszych emerytur funkcjonariuszy służb mundurowych. "Wara od rodzin polityków, to nie ich wina, że robimy to, co robimy" - napisał na platformie X.
2026-02-25, 12:19
Okładka "Polityki". Hołownia: "Wolne Media" w natarciu
"Polityka" zamieściła w mediach społecznościowych okładkę nowego wydania, na której widnieją Urszula Brzezińska-Hołownia i Marta Nawrocka. Pierwsza z nich pilotowała myśliwce w Wojsku Polskim, druga była funkcjonariuszką Służby Celno-Skarbowej. Pod fotografiami podano ich wiek (odpowiednio 38 i 39 lat) i podpis "status: emerytka".
We wpisie "Polityki" wskazano, że "armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić". Dodano, że państwo płaci na te świadczenia 30 mld zł.
"»Wolne Media« w natarciu. Wczoraj zajęły się ujawnianiem moich chorób, dziś na afisz biorą moją żonę. Która po prawie 19. latach służby, w której dosłownie narażała życie, przy każdym dyżurze bojowym będąc pierwszym ogniwem obrony RP (a więc i bezczelnie handlujących dziś jej wizerunkiem dziennikarzy) - odeszła na wcześniejszą emeryturę. I z poczucia trwającego obowiązku wobec państwa - dołączyła do programu »Aktywnej rezerwy«" - odpowiedział Szymon Hołownia na platformie X.
"Była wzorowym żołnierzem, Nawrocka też nie wybrała swojego losu"
Polityk podkreślał, że jego żona w okresie służby zostawiła wiele zdrowia podczas szkoleń "latając z morderczymi przeciążeniami, wyjeżdżając na wielodniowe serie dyżurów". Przebijała też "szklane sufity" dla kobiet, którym wcześniej nie umożliwiano służby w siłach powietrznych. "Była wzorowym, nagradzanym żołnierzem. Urodziła dwójkę dzieci, i właśnie ze względu na to, by móc spędzić z nimi czas, zdecydowała się wcześniej odejść ze służby" - zaznaczył.
Hołownia zaznaczył też, że jego małżonka "nigdy nie pchała się na świecznik" i "nie jest osobą publiczną". Jak napisał, nie skontaktowano się z nią z prośbą o możliwości wykorzystania jej wizerunku na okładce gazety.
Polityk Polski 2050 zabrał głos nt. żony prezydenta Karola Nawrockiego. "Marta Nawrocka też nie wybrała sobie tego losu. Pełniąc, bez wynagrodzenia, obowiązki Pierwszej Damy - ma nadal wystawiać skarbowe mandaty? Zawsze i wszędzie powtarzałem i pilnowałem tej zasady w kampaniach: wara od rodzin polityków, to nie ich wina, że robimy to, co robimy" - zaznaczył.
"Wstydźcie się"
"Powtarzam: rozumiem taktykę - znienawidzonego polityka najpierw »uderzyć« depresją, a później wziąć się za jego żonę. Kiedy przyjdzie czas na lustrację naszych 8- i 4-letnich dzieci? Kiedy przyjdzie czas na opamiętanie, że tak - PiS miał lepkie ręce i zmienił media w szczujnię, ale nienawidzić tak, jak »obóz demokratyczny«, jego media i klakierzy, nie potrafił nawet on" - dodał wicemarszałek Sejmu. "Wstydźcie się" - napisał, zwracając się do redakcji tygodnika "Polityka".
Wcześniej, w poniedziałek, "Rzeczpospolita" opublikowała na swoim portalu artykuł, którego tematem jest powszechność depresji - również wśród polityków - w związku z przypadającym 23 lutego Międzynarodowym Dniem Walki z Depresją. W tekście tym czytamy też, że z depresją zmaga się Szymon Hołownia. "Nie choruję na depresję, zmagam się z innymi wyzwaniami. Jestem na dobrej drodze, leki działają, odzyskuję siły" - odpowiedział Hołownia.
Podkreślił też, że niezmiennie stoi na stanowisku, że "wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory". "Gwarantuje mu to prawo, a także zwykła przyzwoitość" - zaznaczył. Dodał, że autor artykułu w "Rz" napisał tekst bez jego wiedzy i zgody, na podstawie plotek.
- "Rzeczpospolita" przeprasza Hołownię za tekst o depresji. "To nasz błąd"
- Rozłam w Polsce 2050. "Wystarczyło odejście lidera i cała partia się sypie"
- Rozłam w Polsce 2050. Wiadomo, co było przyczyną
Źródła: X/PAP/ms