Rozłam w Polsce 2050. "Wystarczyło odejście lidera i cała partia się sypie"

Rozłam w Polsce 2050 stał się faktem. Grupa posłów odeszła z partii i utworzyła własny klub o nazwie Centrum. Publicystka "Rzeczpospolitej" Estera Fliger uważa, że winnym sytuacji w Polsce 2050 jest przede wszystkim Szymon Hołownia. - Jego decyzja o wyjściu z polityki uruchomiła niekorzystną dla Polski 2050 dynamikę. Ale też te konflikty musiały już zaczynać się wcześniej, że wystarczyło odejście lidera i nagle cała partia się sypie - powiedziała w Polskim Radiu 24.

2026-02-18, 16:31

Rozłam w Polsce 2050. "Wystarczyło odejście lidera i cała partia się sypie"
Rozłam w Polsce 2050. Grupa polityków, którzy opuścili ugrupowanie założone przez Szymona Holownię. Foto: Dawid Wolski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Grupa posłów odchodzi z Polski 2050. Utworzyli własny klub - Centrum. Politycy deklarują dalszą współpracę w ramach koalicji 15 października
  • Decyzję o rozłamie skrytykował założyciel Polski 2050, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia
  • Estera Fliger z "Rzeczpospolitej" uważa, że to właśnie odejście Szymona Hołowni w konsekwencji doprowadziło do rozbicia Polski 2050

Polska 2050 traci połowę klubu poselskiego. Wśród odchodzących są: Paulina Hennig-Kloska, Ryszard Petru i Mirosław Suchoń. Utworzyli oni własny klub i nazwali go Centrum.

Decyzję byłych kolegów krytykował założyciel Polski 2050, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia. "Dziś stała się rzecz smutna i zła" - powiedział. Za rozpad klubu obwinił Paulinę Hennig-Kloskę. Jak mówił, nie pogodziła się ona z przegraną w wyborach na przewodniczącą.

Szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła na konferencji prasowej, że część członków Polski 2025 nie zdała egzaminu z demokracji. Dodała, że osoby, które odeszły, nie chciały zaakceptować wyników demokratycznych wyborów. Przedstawiciele obu klubów - Polski 2050 i Centrum - deklarują, że pozostają lojalnymi członkami koalicji rządowej. Klub Polska 2050 na początku kadencji Sejmu liczył 33 posłów. Obecnie jest ich 15. Tyle samo posłów ma klub Centrum, założony przez tych, którzy odeszli z Polski 2050. Trzech byłych posłów tej partii jest niezrzeszonych. 

Posłuchaj

Publicystka "Rzeczpospolitej" Estera Fliger gościnią Ewy Wasążnik (Temat dnia) 18:30
+
Dodaj do playlisty

"Sytuacji przygląda się Donald Tusk"

- Rozłam w Polsce 20250 jest jakimś ruchem, jakkolwiek by to zabrzmiało, do przodu lepszym, niż gdyby wszyscy w tej partii mieli się ze sobą męczyć - powiedziała w Polskim Radiu 24 Estera Flieger. Publicystka "Rzeczpospolitej" stwierdziła, że głównym winowajcą sytuacji w Polsce 2050 jest Szymon Hołownia. - Jego decyzja o wyjściu z polityki uruchomiła niekorzystną dla Polski 2050 dynamikę. Ale też te konflikty musiały już zaczynać się wcześniej, że wystarczyło odejście lidera i nagle cała partia się sypie - przyznała.

Gościni Polskiego Radia 24 zwróciła uwagę, że sytuacja w Polsce 2050 o tyle jest istotna, że jest to ugrupowanie, które tworzy rządzącą koalicję. - I na pewno tej sytuacji przygląda się Donald Tusk, bo to od tego też dużo zależy, jaką strategię wyborczą przyjmie premier. Pamiętamy w 2023 roku dyskusję o tym, czy to ma być jedna lista, czy partie mają startować osobno? Ostatecznie premier Donald Tusk zdecydował się na ten wariant, że wszyscy startują osobno, to się zakończyło sukcesem i połączono siły w postaci koalicji rządowej. Więc pytanie, czy premier Donald Tusk w 2027 roku chce powtórzyć ten manewr? - powiedziała.

Estera Fliger zwróciła uwagę, że ogólnym problemem polskiej polityki jest brak nowych liderów. - Politycy bardzo często mają tendencję, czy to Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk, jeszcze można podać innych kilka przykładów, do wycinania młodych, zdolnych, zamiast do kształtowania kolejnych pokoleń liderów - przyznała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej