Emocje w Sejmie. Sikorski do Macierewicza: "Pudło". W ławach PiS pustki
W Sejmie trwa debata po exposé ministra Radosława Sikorskiego. W oczy rzuciły się pustki na sali plenarnej, szczególnie po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Odpowiedzi ministra wysłuchało zaledwie kilkunastu członków PiS, a mimo to emocji nie brakowało.
2026-02-26, 19:50
Debata po exposé Radosława Sikorskiego
Szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski przedstawił w czwartek w Sejmie doroczne exposé o kierunkach polskiej polityki zagranicznej. Obecnie trwa debata, w której Sikorski odpowiada na pytania zadane mu przez posłów. - Pytań padło bodajże 160. Postaram się na te, na które nie zdążę teraz, odpowiedzieć na piśmie - powiedział szef MSZ. W Sejmie nie ma jednak tłumów - szczególne puste ławy widać po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Na transmisji z Sejmu widocznych jest zaledwie kilkunastu polityków PiS.
Sikorski ostro odpowiada Macierewiczowi. "Pudło"
Szef MSZ zaczął od pytania zadanego przez byłego ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza. Antoni Macierewicz, stwierdził, że obecny rząd jednoznacznie "likwiduje" Polskę, a wraz z nią naród - w szczególności rolnictwo. Nie mogę na to nie odpowiedzieć. (...) Pudło. Rok 2025 był najlepszy pod kątem polskiego eksportu rolno-spożywczego - zaczął Radosław Sikorski. Zaznaczył, że jeśli tak ma wyglądać "likwidacja" narodu i państwa, to trzeba przyznać, że radzimy sobie wyjątkowo dobrze.
- Do sojuszu z USA mam stosunek pozytywny, do Wojska Polskiego - bardzo pozytywny, a do Rosji - negatywny, co całym życiem dowiodłem. (...) Obecny rząd ponoć "niszczy człowieczeństwo, rodziny, naszą tożsamość historyczną i cywilizacyjną". Tak niszczy, że Polska jest najzamożniejsza w swojej historii i właśnie wchodzi do G20. O niszczeniu człowieczeństwa jakoś nie słyszałem - dodał Radosław Sikorski.
Polska w G20? "To jeszcze niepotwierdzone"
Odpowiadając Antoniemu Macierewiczowi, Radosław Sikorski zwrócił uwagę, że "są nadzieje", iż Polska w przyszłości w grupie G20 będzie "nie tylko obserwatorem". Zastrzegł jednak, że nie zostało to jeszcze potwierdzone, a twierdzenie, jakoby Polska weszła do G20 już dwa lata temu, jest nieprawdziwe.
Przypomniał również sytuację z 2023 roku, mówiąc o "rakiecie pana ministra Błaszczaka", która spadła dziesięć kilometrów od jego domu i - jak podkreślił - "minister nawet jej nie znalazł". Dodał, że nie wystarczy zasłaniać się generałami, lecz potrzebny jest realny system obrony, w tym system antyrakietowy w ramach programu SAFE.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących tolerowania działań oficerów SKW, stwierdził, że trudno mu nadążyć za tokiem rozumowania posła. Zaznaczył, że rozumie jego obawy wobec SKW, skoro polecił on, aby raport o WSI w pierwszej kolejności przetłumaczyć na język rosyjski, co - jak ocenił - jest obciążające. Dodał przy tym, że nie jest już ministrem obrony.
Wytknął też, że za poprzednich rządów nie zdecydowano się na likwidację rosyjskich konsulatów ani na ograniczenie swobody przemieszczania się rosyjskich dyplomatów. Podsumował, że w jego ocenie to działania, a nie słowa, najlepiej świadczą o rzeczywistej polityce.
Sikorski o umowie Mercosur. Odpowiedział też posłowi z partii Brauna
Szef MSZ odniósł się również do zablokowania umowy Mercosur. - To pan prezydent i jego ludzie zobowiązali się, że jeżeli rząd zadeklaruje, że zagłosuje przeciwko Mercosur, to on przekona premier Włoch, aby zagłosowała przeciwko. Rząd swoje zobowiązanie zrealizował, a pan prezydent swojego zobowiązania - nie - mówił.
Odpowiedział także Włodzimierzowi Skalikowi z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. - Może by się pan wypowiedział choć raz przeciwko agresorowi, a nie przeciwko ofierze - skwitował minister.
Czytaj także:
- SAFE kontra inne kredyty na wojsko. Wyjaśniamy, czy to na pewno się opłaca
- Exposé Sikorskiego w Sejmie. Oto priorytety polskiej polityki zagranicznej
- Chaos w KRS uderzy w "frankowiczów"? Kwiatkowski: będziecie teraz przegrywać
Źródło: Sejm/tvn24/hjzrmb