Operacja "Wschodnia Zorza". Polska poderwała myśliwce o godz. 4:13
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone. Akcja poderwania maszyn, do której doszło o godzinie 4.13 nad ranem, miała związek z uderzeniami rakietowymi Rosji na Ukrainę.
2026-03-07, 06:30
Polska poderwała myśliwce. Nowy komunikat wojska
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (w skrócie DORSZ) opublikowało komunikat w mediach społecznościowych o godzinie 4:30 nad ranem.
"Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami rakietowymi Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - przekazano.
Dowództwo dodało, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
Polskie myśliwce w powietrzu. "Stan najwyższej gotowości"
Wcześniej, bo o godzinie 4:13, Dowództwo podało, że rozpoczęto operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej "w związku z atakami rakietowymi Federacji Rosyjskiej, wykonującej uderzenia na terytorium Ukrainy".
"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości" - czytamy.
Operacja "Wschodnia Zorza". Wojsko w gotowości
Wojsko Polskie, zgodnie z założeniami operacji "Wschodnia Zorza", na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.
- Rosjanie szturmowali kabrioletem. Drony "Signum" urządziły polowanie
- "Samolot zagłady" ruszył na Bliski Wschód. Jego misja pozostaje tajemnicą
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb