"Samolot zagłady" ruszył na Bliski Wschód. Jego misja pozostaje tajemnicą
Amerykański Boeing E-6B Mercury, zwany "samolotem zagłady", został wysłany na Bliski Wschód. Jest on wykorzystywany do utrzymywania łączności z siłami nuklearnymi. Maszyna ta umożliwia przekazywanie rozkazów strategicznych nawet w sytuacji zniszczenia naziemnej infrastruktury dowodzenia.
2026-03-06, 08:49
- Wir polarny rozerwany. Meteorolodzy: Europę czeka gwałtowna zmiana
- Potężna kula ognia nad irańskim lotniskowcem. USA pokazuje nagranie
- Alert RCB dla trzech regionów. "Nie wietrz pomieszczeń"
To nie jest zwykły lot. E-6B Mercury startuje się w chwilach najwyższego napięcia
Informację o przelocie maszyny (miał on miejsce 5 marca) ujawnili analitycy OSINT (białego wywiadu), którzy monitorowali ruch wojskowego lotnictwa.
Boeing E-6B Mercury odgrywa kluczową rolę w systemie dowodzenia amerykańskimi siłami nuklearnymi. Zapewnia łączność ze strategicznymi okrętami podwodnymi oraz umożliwia przekazywanie kodów uruchomienia międzykontynentalnych rakiet balistycznych wyposażonych w głowice jądrowe. Dzięki rozbudowanym systemom komunikacji samolot może utrzymywać kontrolę nad siłami nuklearnymi nawet w sytuacji zniszczenia naziemnej infrastruktury dowodzenia.
W scenariuszu eskalacji nuklearnej takie samoloty gwarantują, że amerykańskie siły zbrojne będą w stanie przekazać potwierdzone rozkazy dotyczące użycia broni jądrowej, zarówno okrętom podwodnym, jak i wyrzutniom rakiet w silosach oraz bombowcom strategicznym.
"Samolot zagłady" w powietrzu Pierwszy zmodernizowany egzemplarz samolotu E-6B Mercury trafił do Amerykanów na początku czerwca 2023 roku. Modernizacja obejmowała przede wszystkim ulepszenie systemów łączności oraz wyposażenia pokładowego, które mają zwiększyć zdolność dowodzenia w sytuacjach kryzysowych.
Misja owiana tajemnicą
Nie wiadomo jednak, jaką dokładnie rolę maszyna ma odegrać w trwającej operacji wojskowej prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi. Według wcześniejszych doniesień medialnych planowana operacja militarna może potrwać co najmniej 100 dni, a w najbardziej pesymistycznym scenariuszu nawet do września. Zdaniem obserwatorów wskazuje to na powagę sytuacji i możliwą eskalację działań wojskowych w regionie.
- Irańskie ciężarówki skrywały tajemnicę. USA rozerwały je jednym uderzeniem
- Chmara samolotów C-17 z USA nadciąga nad Morze Śródziemne. Alarm na radarach
Źródło: Militarnyi.com/tw