Tusk zaniepokojony sytuacją na Bliskim Wschodzie. "Kto jest prawdziwym zwycięzcą?"
Minął tydzień od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Sytuacja odbija się na światowych rynkach i prowadzi do destabilizacji regionu. Premier Polski podkreślił, że eskalacja może okazać się korzystna dla Rosji.
2026-03-07, 13:50
Donald Tusk komentuje eskalację na Bliskim Wschodzie. "Chaos"
Premier Donald Tusk odniósł się do eskalacji konfliktu wytoczonego przez USA i Izrael Iranowi. Szef rządu napisał w mediach społecznościowych po angielsku, że konflikt trwa, zwiększa się chaos, a ceny ropy naftowej rosną. "Waszyngton może znieść sankcje na rosyjską ropę, więc kto jest tu prawdziwym zwycięzcą" - pyta Donald Tusk.
USA wstrzymują sankcje na rosyjską ropę
Wpis premiera nawiązuje do decyzji podjętej 5 marca przez administrację w Waszyngtonie. Stany Zjednoczone zdecydowały się wówczas tymczasowo zawiesić część sankcji dotyczących sprzedaży rosyjskiej ropy do Indie. Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent nie wykluczył także dalszego poluzowania restrykcji w tym obszarze.
Wypowiedź polskiego premiera jest jednym z nielicznych dotąd publicznych komentarzy władz Polski dotyczących możliwych skutków gospodarczych dla światowego rynku energii.
Czytaj także:
- Prezydent Iranu zapowiedział wstrzymanie ognia. Podał jeden warunek
- Trump: w sobotę nastąpi bardzo mocne uderzenie na Iran
- Bliski Wschód odcięty. Wciąż niełatwo opuścić region
Źródła: Polskie Radio/JL