Drift na parkingu mógł mieć fatalny finał. Zderzenie i spora kara za "popisy"
Kierowca z Chodzieży głęboko sięgnie do kieszeni za brawurowe manewry na parkingu. Driftując pod jedną z miejskich galerii handlowych uderzył w zaparkowane auto. W środku byli ludzie. Policjanci nie mogli tego potraktować pobłażliwie.
2026-03-12, 11:20
Wideo mrozi krew w żyłach. Tragedia była blisko
Na udostępnionym przez policję nagraniu widać, jak kierowca na fragmencie prostej drogi na parkingu celowo wprowadza swój pojazd w poślizg, czyli driftuje. Rozpędzone do niebezpiecznej prędkości auto wymyka się spod kontroli kierującego. Następnie uderza w zaparkowany samochód.
Zdarzenie było tym groźniejsze, że w uderzonym pojeździe przebywali ludzie. Na szczęście pasażerom nic się nie stało, doszło "jedynie" do uszkodzenia maszyny.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży wlepili lekkomyślnemu kierowcy dwa mandaty. Pierwszy z nich, 1100 zł i 10 punktów karnych, za spowodowanie zagrożenia na drodze. Drugi, 1500 zł i kolejne 10 punktów, za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg. Łącznie więc "kaskader" z Chodzieży stanie się uboższy o 2600 zł i 20 punktów.
Drift na parkingu to zły pomysł. Policjanci apelują
"Przypominamy, że od początku 2026 roku zaostrzono przepisy ruchu drogowego, a kary za niebezpieczne zachowania na drodze znacząco wzrosły. Wysokie mandaty oraz większa liczba punktów karnych mają bezpośrednio wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu" - podała chodzieska policja.
Funkcjonariusze zaapelowali o rozsądek za kierownicą i przypomnieli, że na parkingi i drogi publiczne to nie są odpowiednie miejsca do wykonywania niebezpiecznych manewrów.
Czytaj także:
- Poznajesz tego człowieka? "Archiwum X" wraca do bulwersującej sprawy
- Tragedia w rodzinie Tomasza Komendy. Zwłoki leżały dwa lata w mieszkaniu
- Brutalny atak na mężczyznę z niepełnosprawnością we Wrocławiu. Wszystko nagrała kamera
Źródło: KPP w Chodzieży/ms