Deficyt NFZ rośnie. Ministerstwo chce wstrzymać podwyżki w służbie zdrowia

W Warszawie zbierze się dziś Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia. Głównym punktem obrad będzie ministerialna propozycja przesunięcia waloryzacji wynagrodzeń w ochronie zdrowia z lipca na styczeń przyszłego roku oraz ograniczenie dynamiki podwyżek. Powodem jest rosnący deficyt w budżecie NFZ.

2026-03-16, 10:10

Deficyt NFZ rośnie. Ministerstwo chce wstrzymać podwyżki w służbie zdrowia
Deficyt NFZ rośnie. Ministerstwo chce przesunąć podwyżki w służbie zdrowia. Foto: East News

Rząd mówi o racjonalizacji podwyżek w ochronie zdrowia

W ubiegłym tygodniu ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda powiedziała, że resort nie planuje likwidacji podwyżek, lecz proponuje racjonalną politykę związaną ze wzrostem wynagrodzeń. 

- To nie jest dyskusja tylko o wskaźniku waloryzacji i ewentualnym przesunięciu terminu, ale również o szeregu zapisów dotyczących kwalifikacji pomiędzy grupami zawodowymi oraz działań, które pomogą nam zbierać dane z podmiotów leczniczych dotyczących zarobków - tłumaczyła.

Apel o zahamowanie rosnących wydatków

Jak poinformował współprzewodniczący Zespołu z Federacji Przedsiębiorców Polskich Wojciech Wiśniewski, pracodawcy apelują o zahamowanie rosnących wydatków placówek medycznych związanych ze wzrostem wynagrodzeń.

- W sytuacji, w której NFZ miesięcznie ma deficyt 2,5 miliarda złotych, to wszyscy mamy nóż na gardle. Oczekujemy zmian. Razem ze związkami oczekujemy, że jeżeli będzie ruszana ustawa podwyżkowa, to zabieramy się za wynagrodzenie kontraktowe. Natomiast od wielu miesięcy trwa pat - rząd ma inicjatywę ustawodawczą, natomiast żaden projekt nowelizacji nie został nam zaprezentowany - podkreślił.

Twardy sprzeciw

Doktor Tomasz Dybek z Krajowej Izby Fizjoterapeutów stwierdził z kolei, że środowisko medyczne nie wyraża zgody na zmianę ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia.

- Jeżeli chcemy zmieniać ustawę czy nawet o niej rozmawiać, musimy mieć twarde dane. Jednymi z danych są umowy cywilnoprawne. Trudno zabierać najmniej uposażonym medykom, w tym przypadku fizjoterapeutom, elektroradiologom, diagnostom i psychologom, to, co im się należy i o co walczyli przez kilka dobrych lat. Zostali dostrzeżeni w systemie. Chce im się zabrać pieniądze i wstrzymać ustawę - oznajmił.

W poniedziałek w południe przy ulicy Limanowskiego pod Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbędzie się protest fizjoterapeutów.

Czytaj też:

Źródło: Polskie Radio/asz

Polecane

Wróć do strony głównej