Siemoniak apeluje do Nawrockiego. "Czas na nominacje funkcjonariuszy ABW"

Karol Nawrocki zgodził się na mianowanie na pierwszy stopień oficerski 78 żołnierzy i funkcjonariuszy SKW. Z tej decyzji zadowolony jest minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jednocześnie zaapelował do prezydenta o podpisanie nominacji oficerskich w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

2026-03-21, 11:52

Siemoniak apeluje do Nawrockiego. "Czas na nominacje funkcjonariuszy ABW"
Tomasz Siemoniak. Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Siemoniak zwrócił się do Nawrockiego

W piątek prezydent Karol Nawrocki na wniosek ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza wyraził zgodę na mianowanie na pierwszy stopień oficerski (podporucznika) 78 żołnierzy i funkcjonariuszy SKW. Nie podpisywał nominacji od początku listopada ub.r., co uzasadniał brakiem udzielenia mu istotnych informacji dot. bezpieczeństwa państwa i odwoływaniem jego spotkań z szefami służb przez kierownictwo rządu. Na decyzję prezydenta czekają funkcjonariusze ABW.

"Cieszę się z funkcjonariuszami i żołnierzami SKW z długo oczekiwanych i bardzo zasłużonych awansów na pierwszy stopień oficerski. Dobrze, że prezydent przychylił się do wniosków szefa SKW generała Stróżyka, wspartych przez szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Czas teraz na nominacje funkcjonariuszy ABW, Panie Prezydencie!" - poinformował na portalu X Tomasz Siemoniak.

"Nie wierzę w plotki"

W połowie stycznia prezydent spotkał się z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a także z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami ABW, Agencji Wywiadu, SKW oraz Służby Wywiadu Wojskowego. Szef MON zapowiedział wtedy, że wnioski ws. nominacji oficerskich w służbach ponownie wpłyną do kancelarii prezydenta. Dodał, że prezydent "w większości" przychyli się do skierowanych wniosków.

"Nie wierzę w plotki, że dotychczasowy brak decyzji jest formą kary dla ABW. Przecież SKW i jej szefowie byli jeszcze ostrzej krytykowani przez urzędników prezydenta niż ABW. A wątpliwości wyjaśniliśmy 15 stycznia tego roku na spotkaniu prezydenta z szefami służb. Stosowne działania prowadzi też prokuratura, o czym informowałem wtedy prezydenta. Oddzielmy nominacje oficerskie od walki politycznej, naprawdę nie ma tu nikt zysku. Skutkiem jest paraliżowanie służby, zawieszenie szkolenia następnych kandydatów i zniechęcanie zainteresowanych do służby. Traci Polska i jej bezpieczeństwo" - wskazał Siemoniak we wpisie na X.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/asz

Polecane

Wróć do strony głównej