"Zaproponował wyjaśnienie sprawy na pięści". Polityk wspomina sytuację z Nawrockim
- Karol Nawrocki wstał, podszedł do mnie i zaproponował wyjaśnienie sprawy na pięści - powiedział w "Newsie Michalskiego" w TVN24+ poseł KO Jarosław Urbaniak. Do zaistniałej sytuacji miało dojść na jednym z posiedzeń komisji finansów, gdzie, jeszcze jako prezes IPN, był obecny Nawrocki.
2026-03-24, 17:34
"Zaproponował mi wyjaśnienie sprawy na pięści". Poseł ujawnia, co usłyszał od Nawrockiego
Poseł KO Jarosław Urbaniak w rozmowie na antenie TVN24+ skomentował zachowanie Karola Nawrockiego wobec reportera Mateusza Półchłopka. Chodziło o sytuację, w której prezydent zareagował nerwowo na pytanie dotyczące relacji premiera Węgier Viktora Orbána z Władimirem Putinem. Zdaniem Urbaniaka reakcja głowy państwa była nieadekwatna. - Karol Nawrocki jest bardzo nerwowy, co było widać na tej konferencji. Zachował się bardziej jak bokser niż prezydent kraju - ocenił polityk KO.
"Może wyjdziemy na utwardzoną ziemię"
Urbaniak przywołał również wcześniejsze zdarzenie z czasów, gdy Nawrocki pełnił funkcję prezesa IPN. Do sytuacji miało dojść podczas jednego z posiedzeń sejmowej komisji finansów publicznych. Jak relacjonował poseł, w trakcie dyskusji o budżecie IPN doszło do ostrej wymiany zdań. Urbaniak wskazywał m.in., że budżet Instytutu był wyższy niż budżety niektórych służb specjalnych, a nawet Polskiej Akademii Nauk. - W pewnym momencie Karol Nawrocki wstał, podszedł do mnie i zaproponował wyjaśnienie sprawy na pięści - powiedział Urbaniak. Polityk dodał, że padła sugestia "wyjścia na utwardzoną ziemię".
Urbaniak podkreślił, że sytuacja była dla niego zaskoczeniem, mimo wieloletniego doświadczenia w polityce - zarówno na poziomie samorządowym, jak i krajowym. - Bywały ostrzejsze spory, dotyczące ważniejszych tematów, ale nigdy wcześniej nikt nie zaproponował mi fizycznej walki jako rozwiązania konfliktu - zaznaczył.
- Tusk zwrócił się do Nawrockiego. Chodzi o spotkanie z Orbanem
- Spięcie prezydenta z dziennikarzem TVN24. Sekielski: wyszedł i prawie mu walnął
Źródło: TVN24/mg