Nie wojny, nie kryzysy. Polacy wskazali największe zagrożenie dla kraju

Rosnące podziały polityczne i napięcia społeczne stały się największym zmartwieniem Polaków - wynika z najnowszego sondażu CBOS. Polaryzacja opinii przewyższa obawy o bezpieczeństwo międzynarodowe czy jakość usług publicznych, a eksperci wskazują, że wpływ na to mają m.in. kampanie wyborcze i utrzymujący się spór polityczny.

2026-03-30, 10:23

Nie wojny, nie kryzysy. Polacy wskazali największe zagrożenie dla kraju
CBOS: Polaryzacja polityczna na czele obaw Polaków . Foto: Bartlomiej Magierowski/East News

CBOS: Polaryzacja polityczna na czele obaw Polaków

Największym zagrożeniem dla stabilności Polski w najbliższych latach pozostają wewnętrzne podziały polityczne - wynika z najnowszego badania opinii publicznej. Spór polityczny i rosnąca polaryzacja społeczeństwa zostały wskazane przez 46 proc. respondentów jako jeden z dwóch kluczowych problemów.

Na kolejnych miejscach znalazły się kwestie związane z sytuacją międzynarodową i bezpieczeństwem (42 proc.) oraz jakość usług publicznych, w tym ochrony zdrowia i edukacji (31 proc.). Rzadziej wskazywano zagrożenia gospodarcze i demograficzne - stan finansów publicznych oraz kryzys demograficzny uzyskały po 24 proc. wskazań. Niewielki odsetek badanych wymieniał inne problemy lub nie miał zdania.

Ekspert: kampanie wyborcze pogłębiają podziały

Do wyników odniósł się politolog Rafał Chwedoruk, który podkreślił, że wysoki poziom obaw związanych z polaryzacją należy analizować w kontekście niedawnych wydarzeń politycznych. Jak zaznaczył, kampanie wyborcze mają istotny wpływ na pogłębianie napięć społecznych. - Kampania manipuluje wszelkie szare strefy - powiedział.

Politolog zwrócił również uwagę na konsekwencje zmian na scenie politycznej. - Na dodatek skutkiem zwycięstwa Karola Nawrockiego paradoksalnie było utrzymanie i uczynienie bardziej wyrazistym przywództwa Donalda Tuska w PO, a w PiS-ie finałem cyklu wydarzeń związanych z kampanią stało się wyforsowanie Przemysława Czarnka do roli de facto frontmana tej partii - zauważył Chwedoruk. Ekspert dodał również, że choć wyborcy deklarują zmęczenie ciągłymi konfliktami, to ich zaostrzenie często mobilizuje społeczeństwo do udziału w wyborach.

Różne obawy w zależności od poglądów i grup społecznych

Badanie pokazuje wyraźne różnice w postrzeganiu zagrożeń między poszczególnymi grupami. Kobiety częściej wskazują na sytuację międzynarodową i jakość usług publicznych, natomiast mężczyźni większą wagę przywiązują do kwestii finansów państwa i problemów demograficznych.

Podziały widoczne są także na tle politycznym. Wyborcy Koalicji Obywatelskiej oraz ugrupowań lewicowych najczęściej obawiają się polaryzacji i napięć międzynarodowych. Z kolei elektorat Prawa i Sprawiedliwości większy nacisk kładzie na jakość usług publicznych. Jak zauważył politolog, wyborcy tej partii "przez lata tkwią w cieniu sporu między KO a PiS", co sprawia, że są do niego przyzwyczajeni. - Jeśli Prawo i Sprawiedliwość dokonuje polaryzacyjnego przekazu, to ci lojalni wyborcy temu ufają - dodał.

Kłopoty Konfederacji Korony Polskiej i Grzegorza Brauna

Inny obraz wyłania się wśród sympatyków Konfederacji, dla których najważniejszym problemem pozostaje stan finansów publicznych. W tym kontekście ekspert zwrócił uwagę na specyfikę elektoratu części ugrupowań.

- Paradoksalnie najtrudniej będzie Konfederacji Korony Polskiej i Grzegorzowi Braunowi, dlatego że jego elektorat jest bardziej niespójny niż w przypadku Konfederacji WiN. Często są to bardzo różni wyborcy, bardzo sytuacyjni - jest to po prostu elektorat protestu. W długoterminowym horyzoncie Grzegorzowi Braunowi nie będzie łatwo utrzymać przy sobie tego elektoratu, chyba że sytuacje kryzysowe przedłużałyby się - podkreślił.

Czytaj także:

Źródło: PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej