Sosnowski jak Komenda? Brutalne zabójstwo, wymuszone zeznania i 20 lat w więzieniu

Sąd zgodził się na zwolnienie z więzienia Jarosława Sosnowskiego - dowiedziało się Polskie Radio Poznań. Mężczyzna został skazany ponad 20 lat temu za zabójstwo i próbę zgwałcenia młodej kobiety. Sosnowski od lat walczy o uniewinnienie. Podkreśla, że został zmuszony przez policjantów do przyznania się do winy. Sprawa budzi skojarzenia z niesłusznym skazaniem Tomasza Komendy.

2026-04-08, 16:25

Sosnowski jak Komenda? Brutalne zabójstwo, wymuszone zeznania i 20 lat w więzieniu
Jarosław Sosnowski (z lewej) i śp. Tomasz Komenda. Foto: YouTube/PolsatNews/screen & Jakub Kaminski/Dzien Dobry TVN/East News

Przełom w sprawie Jarosława Sosnowskiego

W środę sąd penitencjarny zgodził się na warunkowe przedterminowe zwolnienie skazanego z więzienia. Jarosław Sosnowski ma do odbycia jeszcze kilka lat kary, ale jeśli w ciągu tygodnia prokurator nie złoży zażalenia na decyzję sądu - mężczyzna wyjdzie na wolność.

Sosnowski został aresztowany jesienią 2004 roku. Kilka miesięcy później sąd skazał go na 25 lat pozbawienia wolności za brutalne zabójstwo i gwałt (wyrok został utrzymany w 2006 roku przez sąd apelacyjny). Mężczyzna od ponad 20 lat utrzymuje, że jest niewinny. W jego obronę zaangażował się Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, który pod koniec 2025 roku złożył kasację od wyroku, a także senator i były wiceszef Służby Więziennej Grzegorz Fedorowicz. Podważają oni dowody i metody stosowane podczas śledztwa.

Tragiczna noc w 2004 roku

W listopadzie 2004 roku 21-letni Jarosław Sosnowski wybrał się ze znajomymi na dyskotekę w Lądku w Wielkopolsce (powiat słupecki). Nazajutrz w zagajniku nieopodal miejsca, w którym odbywała się impreza, odnaleziono ciało 26-letnej Małgorzaty W.

Na miejscu zbrodni znaleziono szereg śladów. Między innymi odcisk buta - nie wiadomo, do kogo należał. Na bieliźnie ofiary odkryto dwa włosy - nie należały ani do zamordowanej kobiety, ani do Jarosława Sosnowskiego. Śledczym nie udało się z nikim powiązać znalezionych włosów. Nie ma dowodów, które wskazywałyby, że to Sosnowski był sprawcą.

Policjanci wymusili przyznanie się do winy?

Sąd, skazując go w 2006 roku na 25 lat więzienia, kierował się przede wszystkim tym, że mężczyzna początkowo przyznał się do winy. Później jednak odwołał tę wersję wydarzeń, argumentując, że był bity i zastraszany przez policjantów ze Słupcy, którzy prowadzili śledztwo. Słowem, jego przyznanie się do winy miało zostać wymuszone przez śledczych.

Podczas procesu wzięto też pod uwagę zeznania Szymona Z., który podpisał zeznanie, że widział Jarosława Sosnowskiego wychodzącego z klubu z Małgorzatą W. Niedawno jednak w rozmowie z reporterem Polsatu stwierdził, że nie może tego potwierdzić. - Nie umiem za bardzo czytać, mam 37 lat, nie umiem, tak przejrzałem i podpisałem - tłumaczył w sposób pokrętny.

Obecnie Szymon Z. przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Trafił tam po nieudanej próbie samobójczej. Senator Grzegorz Fedorowicz uważa, że Z. był nakłaniany do popełnienia samobójstwa, złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. - Szymon Z. ma kluczowe znaczenie w tej sprawie. W mojej ocenie ma wiedzę, z kim Małgosia wyszła z dyskoteki - powiedział były wiceszef Służby Więziennej miesiąc temu w studiu Polsat News.

Porównania do sprawy Tomasza Komendy

Sprawa zbrodni w wielkopolskim Lądku jest porównywana do historii Tomasza Komendy, który również został skazany na 25 lat więzienia za gwałt i morderstwo, i zanim został uniewinniony, spędził 18 lat w więzieniu. Opuścił mury zakładu karnego wiosną 2018 roku. Zmarł na początku 2024 roku w wieku 46 lat.

Jarosław Sosnowski jest bohaterem serialu Polskiego Radia Poznań "O włos. Historia Jarosława Sosnowskiego", który miał premierę na początku roku.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/Polsat News/łl

Polecane

Wróć do strony głównej