Zabójstwo w Mławie. Nowe informacje ws. Bartosza G.

Zakończyła się obserwacja psychiatryczna Bartosza G. podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy - powiadomił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku. - Wszystko wskazuje na to, że nie będzie problemów z określeniem poczytalności podejrzanego - przekazał Bartosz Maliszewski.

2026-04-15, 14:30

Zabójstwo w Mławie. Nowe informacje ws. Bartosza G.
Prokuratura Okręgowa w Płocku podała nowe informacje ws. Bartosza G.Foto: Marcin Bednarski/PAP

Zakończyła się obserwacja psychiatryczna Bartosza G.

Rzecznik prokuratury powiadomił, że biegli nie wnioskowali o przedłużenie obserwacji. - Czasami, jeżeli są wątpliwości, to biegli przedłużają czas obserwacji i opinia czasami też może być niekategoryczna, co oznacza, że nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić, że potrzebują więcej czasu i więcej innych badań - dodał Maliszewski.

Według informacji przekazywanych przez Prokuraturę Okręgową w Płocku dla PAP opinia biegłych z obserwacji spodziewana jest za kilka tygodni. O badanie stanu zdrowia psychicznego G., połączonego z obserwacją w specjalistycznej placówce przez okres nieprzekraczający czterech tygodni wnioskowała płocka prokuratura. Po obserwacji Bartosz G. trafił z powrotem do aresztu.

Tragedia w Mławie. Zabójstwo 16-letniej Mai

Do tragedii doszło pod koniec kwietnia ubiegłego roku w Mławie. Maję poszukiwano przez tydzień. Jej ciało znaleziono w zaroślach w pobliżu warsztatu należącego do rodziny - wówczas 17-letniego - Bartosza G. W budynku G. miał wielokrotnie uderzać ją siekierą albo młotkiem, a następnie oblać jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci nastolatki były rozległe obrażenia głowy.

Nastolatek został zatrzymany w Grecji, gdzie przebywał w ramach szkolnego wyjazdu. Do Polski został deportowany w grudniu ubiegłego roku. Po sprowadzeniu do kraju postawiono mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. G. podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia tego czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Bartoszowi G. grozi od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami wobec nieletniego nie może być orzekane dożywocie, przy czym liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa.

Czytaj także:

Źródło: IAR/PAP/aw

Polecane

Wróć do strony głównej