Stowarzyszenie Rozwój Plus. Morawiecki zignorował ultimatum Kaczyńskiego

Mimo ostrzeżeń Jarosława Kaczyńskiego Mateusz Morawiecki rusza z własną inicjatywą i skupia wokół niej już kilkudziesięciu posłów PiS. Stowarzyszenie Rozwój Plus może stać się początkiem wewnętrznej walki o przyszłość partii i przywództwo na prawicy. Były premier przedstawił założenia inicjatywy.

2026-04-16, 14:11

Stowarzyszenie Rozwój Plus. Morawiecki zignorował ultimatum Kaczyńskiego
Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński . Foto: Pawel Wodzynski/East News

Morawiecki przedstawił założenia Stowarzyszenia Rozwój Plus

"Jestem gotowy do ciężkiej pracy dla Polski i do walki o zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w kolejnych wyborach" - tak Mateusz Morawiecki napisał w mediach społecznościowych o Stowarzyszeniu Rozwój Plus. Były premier wskazał jako nadrzędny cel "zakończenie szkodliwych rządów Donalda Tuska".

Morawiecki założył to stowarzyszenie mimo sprzeciwu liderów PiS. Dołączyło do niego prawie 40 posłów tej partii. Stało się tak, choć prezes PiS Jarosław Kaczyński miał ostrzegać, że ci, którzy przystąpią do stowarzyszenia, nie zostaną wpisani na listy wyborcze partii.

"PiS wygrywa, gdy potrafi iść szeroko"

"Polska potrzebuje dziś czegoś więcej niż tylko zmiany władzy. Potrzebuje odpowiedzialnego działania, współpracy i zdolności do budowania szerokiego porozumienia wokół spraw najważniejszych" - napisał Morawiecki. Polityk przypomniał, że PiS wygrywał, gdy "potrafił iść szeroko". "Dziś musimy do tego wrócić. Bo rośnie liczba Polaków rozczarowanych obecnymi rządami - i to jest wyraźny sygnał, że oczekują realnej alternatywy" - dodał.

Morawiecki przyznał też konieczność bycia otwartym na wszystkie grupy społeczne - od mieszkańców dużych miast, po mniejsze miejscowości, niezależnie od wieku czy statusu społecznego. Były premier oświadczył, że Stowarzyszenie Rozwój Plus to "przestrzeń dla wszystkich, którzy chcą Polski ambitnej i solidarnej".

Morawiecki zaprosił do uczestnictwa w inicjatywie działaczy "różnych środowisk, o różnych temperamentach i stylach działania". Podkreślił, że "różnorodność jest siłą, a nie problemem". Według polityka podstawą powinna być chęć bycia blisko ludzi i ich spraw. "Mniej nerwów. Więcej wiary. I więcej rozmowy" - napisał były szef rządu.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/JL 

Polecane

Wróć do strony głównej