Stowarzyszenie Rozwój Plus. "Morawiecki wchodzi do gry o przywództwo na prawicy"
W Prawie i Sprawiedliwości wrze po decyzji Mateusza Morawieckiego o utworzeniu własnego stowarzyszenia. - Dla Jarosława Kaczyńskiego zdecydowanie ważniejsza jest walka na prawicy niż walka z Tuskiem w chwili obecnej - powiedziała w Polskim Radiu 24 dr Magdalena Nowak-Paralusz, politolożka i socjolożka.
2026-04-16, 10:44
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Mateusz Morawiecki uruchomił Stowarzyszenie Rozwój Plus
- Inicjatywa byłego premiera wywołała duże poruszenie w szeregach PiS
- Mateusz Morawiecki pokazuje, że wchodzi do gry o przywództwo polityczne na prawicy - powiedziała dr Magdalena Nowak-Paralusz
Mateusz Morawiecki powołał nową inicjatywę. W Stowarzyszeniu Rozwój Plus jest zrzeszonych około 40 ze 188 posłów Prawa i Sprawiedliwości. "Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski" - oświadczył Morawiecki. Rzecznik PiS Rafał Bochenek przyznał, że większość kierownictwa PiS wyraża zaniepokojenie inicjatywą Morawieckiego. 16 kwietnia po południu w siedzibie partii ma się odbyć kolejne spotkanie kierownictwa w tej sprawie.
Posłuchaj
Odwaga Mateusza Morawieckiego
Dr Magdalena Nowak-Paralusz oceniła, że "odwaga Mateusza Morawieckiego" jest jednym z ciekawszych elementów ostatnich wydarzeń. - To, co się wydarzyło, to pokazuje też, jak Mateusz Morawiecki dojrzewa - powiedziała. - Mateusz Morawiecki pokazuje, że wchodzi do gry o przywództwo polityczne na prawicy - dodała.
Politolożka wskazała, że Mateusz Morawiecki wykorzystał swoje doświadczenie. Przypomniała, że kiedy odchodził, miał dużo negatywnego elektoratu. Jak zauważyła, teraz Morawiecki tworzy nowe struktury organizacyjne, ale nie w bezpośredniej konfrontacji z Jarosławem Kaczyńskim. - Stara się manewrować w ramach wewnętrznego pola rywalizacji o władzę i próbuje zredefiniować własną rolę polityczną - analizowała.
Nowak-Paralusz stwierdziła, że sukcesja pokoleniowa na prawicy już jest faktem, a nie tylko tematem rozmów w kuluarach. Oceniła, że Mateusz Morawiecki ten moment przejścia "zaskakująco dobrze wykorzystuje". Zaznaczyła, że na prawicy rosną w siłę inne polityczne byty. - Walka o władzę będzie już nie tylko na polu wewnętrznym, ale również trzeba patrzeć na tego wroga na zewnątrz - wyjaśniła.
Prawica groźniejsza niż Tusk
- Nie myślałam, że doczekamy takiego momentu, że powiemy, że ktoś jest większym wrogiem dla pana Jarosława Kaczyńskiego niż Donald Tusk - przyznała ekspertka. - Okazuje się, że walcząc z Donaldem Tuskiem, wyhodował sobie bardzo dużą konkurencję na prawicy - opisała. Tłumaczyła, że "batem na Konfederację" ma być Przemysław Czarnek. - On się bardzo dobrze wpisuje w grupę docelową, do której tak naprawdę w tej chwili chce mówić Jarosław Kaczyński - oceniła.
Gościni Polskiego Radia 24 wyjaśniła, że jest to element strategii wyborczej PiS. - Muszą najpierw odbudować siłę na prawicy, żeby bezpośrednio przed wyborami uderzyć w rząd - stwierdziła. Jak zauważyła, w rząd się zawsze dobrze uderza z prostej przyczyny: rząd nie jest w stanie zaspokoić oczekiwań wszystkich. - To jest bardzo strategiczne, że odłożono w tej chwili walkę z Koalicją Obywatelską na półkę. To uśpi też trochę koalicję - powiedziała. Prognozowała, że atak nastąpi, gdy KO osiądzie na laurach uśpiona stabilnymi notowaniami.
- Dla Jarosława Kaczyńskiego zdecydowanie ważniejsza jest walka na prawicy niż walka z Tuskiem w chwili obecnej. Z prostej przyczyny, Tusk ma swoje problemy, koalicja mu się cały czas sypie - wyjaśniła. Wracając do inicjatywy Mateusza Morawieckego, oceniła, że spójność w PiS była dobrze komunikowana, ale "tak naprawdę tej spójności nigdy nie było". Nowak-Paralusz przypomniała, że tam, gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta. - Mateusz Morawiecki zobaczył, że kiedy Jarosław Kaczyński jest bardzo mocno zainteresowany walką z Tuskiem, plus pojawił się kolejny gracz, czyli dwie Konfederacje, to w tym czasie Jarosław Kaczyński mniejszą uwagę poświęcał temu, co się dzieje na jego własnym podwórku - podsumowała.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski